Spis treści
- Mercedes GLB mild hybrid – niskie spalanie w rzeczywistym świecie
- SUV przejedzie 100 kilometrów za mniej niż 30 złotych
- Ma nawet 7 miejsc
Mercedes GLB – największy z małych

Mercedes GLB od zawsze był największym z „małych” SUV-ów niemieckiej marki. Jest długi i wysoki, z dużą przestrzenią bagażową oraz możliwością wyboru między wersją pięcio- a siedmioosobową. Druga generacja modelu jest dostępna w sprzedaży od kilku miesięcy. Zachowuje swój rodzinny charakter. Warianty mild hybrid opierają się na nowym, czterocylindrowym silniku turbo o pojemności 1,5 litra.
To właśnie efektywność tego silnika w najnowszym teście sprawdzili włoscy dziennikarze. Do testów otrzymali oni wariant o mocy 163 + 30 KM dostępny w nowym Mercedesie GLB 200 4Matic. SUV ze średniej półki ma mechaniczny układ napędu na wszystkie koła z wałem napędowym. Podczas standardowej trasy testowej na dystansie 360 kilometrów SUV osiągnął średni wynik na poziomie 4,45 l/100 km.
Dużo ciekawiej prezentują się jednak wyniki z przejazdu ekonomicznego. SUV zdolny pomieścić nawet 7 pasażerów w swojej kabinie osiągnął tu wynik 3,9 l/100 kilometrów. Oznacza to, że przy obecnych cenach paliw 100 kilometrów przejedziemy nim za mniej niż 30 złotych. Do tego Mercedes ma całkiem spory, 60-litrowy zbiornik paliwa. Dzięki niemu przejedziemy co najmniej 800 kilometrów na jednym tankowaniu.

Jak jeździ nowa hybryda?
Włoscy dziennikarze wskazują, że nowa hybryda wykazuje się największą efektywnością podczas jazdy pozamiejskiej ze stałą, umiarkowaną prędkością. W takich warunkach nowy SUV Mercedesa może przejechać nawet 1500 kilometrów bez wizyty na stacji benzynowej.
Biorąc pod uwagę średnie spalanie na poziomie 4,45 l/100 kilometrów, Mercedes GLB jest jednym z najbardziej oszczędnych kompaktowych SUV-ów oferowanych w wersjach 5- i 7-osobowych. Nawet kompaktowa Dacia Jogger TCe o mocy 110 KM wypada pod tym względem gorzej od Mercedesa, osiągając wynik na poziomie 4,55 l/100 km.