Najtańszy SEAT, czyli Ibiza zyskuje klientów w Hiszpanii
Posiadanie hiszpańskiej marki samochodowej wcale nie oznacza automatycznego sukcesu w swojej ojczyźnie. W tym kraju mocno ceni się przystępność cenową, co nie było ostatnimi czasy mocną stroną SEAT-a. Coraz większą część sprzedażowego tortu zaczęła zdobywać konkurencja, a należy pamiętać, że Hiszpania to jeden z największych rynków w Europie. Z danych ANFAC wynika, że od stycznia do sierpnia 2026 r. zarejestrowano tam ponad 800 tys. (818 201 szt.) nowych samochodów. To wzrost o 6,3 proc., w czym wyraźnie pomógł najlepszy od pandemii sierpień (68 544 szt.).

Najpopularniejszym samochodem w Hiszpanii wciąż jest Dacia Sandero (23 768 szt.), ale jej sprzedaż spadła o 6,1 proc. Klientów odbiera im coraz tańszy SEAT Ibiza (19 837 szt.), który urósł o ponad jedną czwartą (+27,1 proc.). Na podium nieoczekiwanie utrzymuje się Toyota Corolla (17 119 szt.), a najpopularniejszym SUV-em stała się Toyota C-HR (15 930 szt.). Chińskie MG ZS (15 309 szt.) wyprzedziło Peugeota 208 (15 245 szt.) w walce o Top 5. Blisko progu 15 tys. rejestracji jest już SEAT Arona (14 993 szt.), która ma za sobą Peugeota 2008 (14 064 szt.) i Toyotę Yaris Cross (14 018 szt.). Top 10 uzupełnia tam Hyundai Tucson (13 298 szt.).
Coraz większa przewaga Toyoty
Sumując sprzedaż wszystkich modeli, najwięcej aut w Hiszpanii sprzedaje Toyota (71 512 szt.). Rejestracje wzrosły o 9,3 proc., dzięki czemu japońska marka odskoczyła Volkswagenowi (52 496 szt.). O najniższy stopień podium pojedynkują się SEAT (47 829 szt.) z Renault (47 264 szt.). Kia (43 887 szt.) przebiła się do czołowej piątki przed Dacię (40 509 szt.) i Peugeota (40 222 szt.). W segmencie premium brylują Mercedes (35 711 szt.) i BMW (33 097 stz.).