Zła wiadomość dla kierowców. Benzyna przebiła kolejną barierę – na stacjach będzie coraz drożej

Od wtorku, 1 września, benzyna i diesel niestety powróciły do bardzo wysokich poziomów. Skończył się rządowy program Ceny Paliw Niżej, a wraz z jego końcem paliwa podrożały o około 1 zł na litrze. Dla większości kierowców są to pułapy absolutnie nieakceptowalne. Tymczasem, mamy dla was złą informację – w kolejnych dniach może być nawet drożej. Wyraźnie wskazuje na to trend, który obserwujemy w polskich rafineriach.

paliwo letnie zimowe przejściowe benzyna diesel lpg autogaz
Podaj dalej

Spis treści:

  • Koniec programu CPN
  • Ceny w rafineriach
  • Benzyna coraz bliżej diesla

Benzyna i diesel jeszcze droższe?

Od 17 do 31 sierpnia w Polsce obowiązywała kolejna odsłona programu Ceny Paliw Niżej. Dzięki obniżonym podatkom paliwo było nieco tańsze, niż w pierwszej połowie wakacji. Dla wszystkich natomiast oczywistym było to, że kiedy program CPN się skończy, a skończył się wraz z końcem wakacji, ceny wystrzelą. Jeszcze w poniedziałek na stacjach paliw miejsce miały niespotykane na co dzień sceny. Do dystrybutorów ustawiały się bardzo długie kolejki – każdy chciał zatankować taniej. W niektórych miejscach dochodziło nawet do tego, że kończyło się paliwo i kierowcy odjeżdżali z niczym. Wtorek, 1 września, przywitał kierowców spodziewanym obrazkiem – benzyna za ponad 7 zł, a diesel za ponad 8 zł. I to wcale nie musi być koniec podwyżek.

paliwo letnie zimowe przejściowe benzyna diesel lpg autogaz
fot. prostooleh / magnific.com

Ludzie bardzo często próbują wnioskować przyszłe ceny paliw na podstawie cen ropy naftowej. Choć to trochę nam mówi, nie zdradza pełni obrazu. Zdecydowanie bardziej adekwatne jest śledzenie cen paliw w polskich rafineriach. Tutaj bowiem mowa już o gotowym produkcie – dokładnie tym, który jedzie na stacje i z którego korzystają Polacy. Cena paliwa na stacji w głównej mierze zależy od tego, jak prezentują się ceny w rafineriach. Jeśli stacja płaci za to paliwo więcej, za więcej automatycznie je później sprzedaje. I tutaj niestety, nie mamy dla was dobrych informacji.

Sytuacja w rafineriach mówi wszystko

Wykres tego, jak zmieniają się ceny w rafineriach, przedstawia portal „e-petrol”. Diesel kosztuje tam dzisiaj średnio 6633 zł za metr sześcienny. Tutaj jakiś czas temu mieliśmy małe załamanie cen – dość powiedzieć, że 22 sierpnia cena ta wynosiła 6748 zł. Choć w ostatnich dniach ta cena nieznacznie rośnie, choć trend jest zwyżkowy, cena i tak jest niższa, niż jeszcze kilkanaście dni temu. Benzyna natomiast drożeje cały czas – bez przerwy. 22 sierpnia kosztowała 5797 zł, natomiast dzisiaj kosztuje 6030 zł za metr sześcienny. Przebiła zatem kolejną psychologiczną barierę.

ceny paliw paliwo benzyna diesel cena bliski wschód usa trump
fot. freepik.com / magnific.com

Różnica około 600 zł na metrze sześciennym może oznaczać różnicę około 60 groszy na jednym litrze paliwa. Oczywiście nadal mowa tutaj o gotowym produkcie w rafinerii – a nie o tym, co dzieje się później na stacji. Jak wiadomo, do ceny dochodzą później różnego rodzaju podatki i opłaty, różni się też marża. Zmierzam jednak do tego, że benzyna i diesel od bardzo dawna nie były tak blisko siebie. 22 sierpnia różnica pomiędzy nimi wynosiła przeszło 950 zł na metrze sześciennym, czyli 95 groszy na litrze paliwa. Od tamtego czasu benzyna znacznie podrożała. I niestety, coraz bardziej realistyczny jest scenariusz, w którym PB95 na stacjach będzie coraz bardziej zbliżała się do 8 zł. Nie powinny dziwić nas ceny na poziomie 7,70 zł, czy nawet 7,80 zł.

Zdjęcie główne: vwalakte / magnific.com

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również