Spis treści:
- Koniec programu CPN
- Wzrost cen w rafineriach
- Znów będzie drogo?
Ceny paliw wyżej?
25 sierpnia benzyna 95-oktanowa kosztowała w Polsce maksymalnie 6,57 zł natomiast diesel 7,40 zł. Przywrócenie rządowego programu CPN sprawiło, że ceny paliw nieco zmalały. Natomiast w gruncie rzeczy dla większości Polaków są to i tak poziomy absolutnie nieakceptowalne. Żyjąc w świecie, w którym 6 zł jest górną granicą, nagle przenieśliśmy się do świata, gdzie 7,40 zł określane jest mianem „ceny promocyjnej”. A przecież program CPN ma się skończyć wraz z końcem wakacji. Wówczas niektórzy mogą przeżyć na stacjach prawdziwy szok.

Kolejna odsłona program ceny paliw niżej trwa od 17 do 31 sierpnia. To zatem krótka, 2-tygodniowa chwila oddechu dla części kierowców. Dokładnie za tydzień, 1 września, wakacji już nie będzie. A jeśli wakacji nie będzie, nie będzie też programu CPN. Co za tym idzie, skończy się ustalanie cen maksymalnych na dany dzień a stacje znów będą miały w tej kwestii dowolność. Nie trzeba nikomu przypominać, w jaki sposób zakończyło się to podczas pierwszej odsłony programu. CPN się skończył, a ceny natychmiast wystrzeliły. Czy tym razem należy spodziewać się podobnej sytuacji?
Ile może kosztować paliwo od przyszłego wtorku?
Jednym z czynników decydujących dla cen paliw na stacjach są ceny w polskich rafineriach. 13 sierpnia, kiedy ogłaszano powrót programu, metr sześcienny diesla kosztował w polskich rafineriach średnio 6453 zł. Jak podaje portal „e-petrol”, 22 sierpnia ta cena wynosiła już 6748 zł. Metr sześcienny benzyny kosztował 13 sierpnia 5568 zł, natomiast 22 sierpnia już 5797 zł. W przeliczeniu na litr paliwa, oznacza to diesla droższego o ok. 30 groszy i benzynę droższą o ok. 23 grosze.

A teraz przypomnijmy sobie, że 12 sierpnia benzyna według portalu „e-petrol” kosztowała średnio 7,29 zł, natomiast diesel średnio 8,09 zł. Biorąc pod uwagę to, jak w tym czasie paliwo podrożało w rafineriach, należy uwzględnić to w potencjalnych cenach po zakończeniu programu CPN. Na ten moment wiele wskazuje na to, że w negatywnym scenariuszu od 1 września benzyna może kosztować przeszło 7,50 zł, a diesel nawet około 8,40 zł. To zresztą mniej więcej zgadzałoby się z tym, co obserwujemy na stacjach dziś. Benzyna za 6,57 zł, diesel za 7,61 zł. A jeśli z wprowadzeniem CPN ten ceny obniżaliśmy o 0,90/1 zł, to po zakończeniu CPN te same 0,90/1 zł do ceny trzeba dodać.
Zdjęcie główne: vwalakte / magnific.com