Fiński rynek motoryzacyjny jest najmniejszym spośród wszystkich krajów nordyckich. Najnowsze dane AUT pokazują, że w pierwszym półroczu zarejestrowano tam 36 585 nowych samochodów. To dokładnie o 7 (słownie siedem) szt. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. O tym, że sprzedaż wyszła na plus przesądził czerwiec (7 433 szt.), który był tylko o 1,9 proc. lepszy od zeszłorocznego.
SUV Tesli poskromił gang Toyot
W tym roku tamtejszy rynek przeżywa niemałą rewolucję. Najpopularniejszym modelem okazuje się Tesla Model Y (1 575 szt.). Elektryczny i jedyny SUV amerykańskiej marki zdystansował nawet ubiegłorocznego bestsellera Finlandii, czyli Toyotę Yaris Cross (1 509 szt.). Na podium znalazła się też Toyota Corolla (1 216 szt.), która była najlepsza w ostatnich dwóch miesiącach.

W pierwszej piątce są aż 4 Toyoty, bo tuż za podium sklasyfikowano Yarisa (1 199 szt.) i bZ4X (1 165 szt.). Niespodzianką na szóstym miejscu jest Mercedes CLA (934 szt.), który przeskoczył nawet Skodę Elroq (886 szt.). Jakbym tam było mało Toyot, to jeszcze na ósmym miejscu znajdziemy C-HR (873 szt.). Top 10 rynku uzupełniają Skoda Enyaq (839 szt.) i Volvo XC60 (819 szt.).
Volvo rządzi w premium
Na terenie Finlandii nie pytamy się, czy Toyota jest liderem rynku, tylko jak bardzo. Po pierwszym półroczu z lilczbą 6 288 rejestracji japońska marka jest liderem z udziałem 17,2 proc. Sprzedaż urosła zatem o 16,3 proc. Zdystansowany jest nawet drugi Volkswagen (3 690 szt.) czy trzecia Skoda (3 571 szt.).

Najpopularniejszą marką premium w Finlandii jest Volvo (2 792 szt.), które wyprzedza Mercedesa (2 228 szt.). Oferująca w sumie 2 modele Tesla (2 184 szt.) wbiła się do czołowej szóstki przed Kię (2 171 szt.) i BMW (1 949 szt.). Pierwszą dziesiątkę zamykają Audi (1 767 szt.) oraz Ford (1 297 szt.).