Spis treści:
- Mikroskopijna różnica na starcie etapu
- Bracia zaatakowali o poranku
- Różnica w mistrzostwach nadal znikoma
KIQ RSMP. Szejowie wygrywają Rajd Małopolski
Przed startem sobotniej rywalizacji w 6. Valvoline Rajdzie Małopolski oczywistym było, że na kibiców czeka kawał świetnej walki. Prowadzili Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski, natomiast ich przewaga nad drugimi braćmi Szeja wynosiła zaledwie 0,3 s. Oczywistym było, że ani jedni ani drudzy nie oddadzą tego bez walki. Rywalizacja została wznowiona sobotniego poranka przejazdem przez odcinek Mucharz. Szejowie przypuścili tam mocny atak, pokonując swoich bezpośrednich rywali o 10 sekund! Według wielu obserwatorów właśnie to był moment, który rozstrzygnął losy 3. rundy sezonu KIQ RSMP. Choć wcale nie oznacza to tego, że wtedy skończyła się walka.

Byśkiniewicz z Siatkowskim wygrali odcinek Zawoja i ich nadzieje na końcowy sukces mogły odżyć. Co prawda różnica czasowa nadal była spora, jednak do końca rywalizacji pozostawały aż cztery odcinki. Natomiast w myśl zasady cios za cios, to Szejowie wygrali kończącą pętlę próbę Stryszów i różnica znów się powiększyła. Popołudniowa pętla rozpoczęła się drugim przejazdem Mucharza i tam znów wygrali bracia z Ustronia. To na dobrą sprawę pozwoliło im nieco uspokoić rywalizację i zarządzać sytuacją do samego końca.
Mistrzowie Polski z 2024 roku nadal liderami
Zwycięstwo w 6. Valvoline Rajdzie Małopolski sprawiło, że Szejowie umocnili się na prowadzeniu w KIQ RSMP. Choć uczciwie należy przyznać, że nadal jest ono niewielkie – nad Byśkiniewiczem wynosi zaledwie 5 punktów. To pokazuje nam jak wyrównany jest ten sezon oraz jak ciekawa może być jego druga połowa. Jest to znakomita informacja dla kibiców – walka o tytuł nabrała rumieńców i należy się z tego cieszyć.

W klasie 3 zwycięzcami zostali Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski, którzy tradycyjnie przez cały rajd prezentowali znakomite tempo. Ośka padła natomiast łupem Dariusza Polońskiego i Łukasza Sitka. Kolejną rundą KIQ RSMP będzie 82. Rajd Polski – oczywiście już w nowej bazie w Katowicach. Impreza ta będzie zaliczana również do Rajdowych Mistrzostw Europy. A to oznacza, że na śląskich oesach zobaczymy nie tylko czołówkę mistrzostw Polski, ale także jednych z najszybszych zawodników na świecie.
Zdjęcia: Kamil Wrzecionko