Wystarczyło dać znaczek Toyoty, żeby ten Fiat zaczął się sprzedawać. Hit prosto z polskiej fabryki

Elektryczne samochody dostawcze Toyoty robią furorę na polskim rynku. Największym hitem segmentu stał się model Proace Max, który powstaje w fabryce Stellantis w Gliwicach. W praktyce to technologiczny bliźniak elektrycznego Fiata Ducato, którego prawie nikt nie kupuje. Jak się okazuje, czasem drobne detale potrafią sprawić, że sprzedaż idzie jak z nut.

Toyota Proace Max Electric wnętrze
Podaj dalej

Lekkie samochody dostawcze w wersji elektrycznej to coraz istotniejszy segment. Dla wielu firm to sposób na zmniejszenie śladu węglowego i osiąganie innych celów polityki klimatycznej. Według danych PZPM ten segment lekkich dostawczaków rośnie bardzo szybko. W maju ich sprzedaż była ponad dwukrotnie wyższa (+111,6 proc.) niż 12 miesięcy temu. Łącznie od stycznia do maja 2026 r. zarejestrowano ponad tysiąc (1 063 szt.) takich modeli. To prawie tyle samo, co benzynowych dostawczaków (1 186 szt.).

Tylko Toyoty na podium

Za wzrosty odpowiada głównie Toyota, która obstawiła całe modelowe podium. Największym hitem 2026 r. jest Toyota Proace Max Electric (243 szt.). Ten model zyskał aż 158,5 proc. rejestracji i wyprzedza mniejsze Toyoty: Proace City Electric (115 szt.) oraz Proace Electric (114 szt.). Powyżej 100 rejestracji w tym roku uzbierał jeszcze tylko Mercedes eSprinter (109 szt.).

Toyota Proace Max Electric
Toyota Proace Max Electric, czyli najczęściej kupowany dostawczy elektryk w Polsce. // fot. materiały prasowe

Czołową piątkę rosnącego segmentu uzupełnia Ford E-Transit Custom (90 szt.). Swoją obecność na rynku już zdążyła zaznaczyć elektryczna Kia PV5 (69 szt.). Na koreańskiego dostawczaka stawia się już częściej niż na Renault Master E-Tech Electric (50 szt.). Co najmniej 40 rejestracji zyskały też Ford E-Transit Courier (43 szt.) oraz Opel Vivaro-e (40 szt.). Top 10 kompletuje Mercedes eVito (34 szt.).

Żeby znaleźć się w dziesiątce wystarczy sprzedawać mniej niż 2 egzemplarze miesięcznie

Do Toyoty należy już niemal połową rynku elektrycznych dostawczaków w Polsce. Po 5 miesiącach 472 rejestracje dają 44,4 proc. udziału. Drugi w rankingu Mercedes (175 szt.) ma 16,5 proc. sprzedażowego tortu. Na podium znajdziemy jeszcze Forda (149 szt.) z 14-procentowym udziałem. Najbliżej podium są Kia (69 szt.) i Opel (67 szt.). W czołowej piątce zabrakło miejsca dla Renault (56 szt.). Przez 5 miesięcy tylko kilkanaście sztuk elektrycznych furgonetek dostarczyli Volkswagen (17 szt.), Peugeot (14 szt.) oraz Fiat (12 szt.). W Top 10 jest też Citroen z zaledwie 8 rejestracjami.

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również