Spis treści
- To pomarańczowe BMW M3 E92 od nowości przejechało zaledwie 137 kilometrów
- Coupé z niskim przebiegiem przed sprzedażą przeszło kompleksowy przegląd
- Pod maską pracuje 4-litrowy silnik V8 o mocy 414 KM z napędem na tylną oś
BMW M3 E92 wyjątkowo pożądane

W zeszłym miesiącu na jednej z aukcji w Stanach Zjednoczonych cena za czarne BMW M3 E92 osiągnęła niewiarygodną kwotę 750 000 złotych. Ale to był model standardowy, a nie limitowana edycja tego legendarnego modelu. Teraz pojawił się na sprzedaż kolejny egzemplarz E92, który ma też predyspozycje by pobić kolejne rekordy.
Samochód pomalowany jest jaskrawym, pomarańczowym lakierem Fire Orange. To zdradza tożsamość samochodu jako jednego z nielicznych modeli edycji Lime Rock Park. Ale BMW wyprodukowało tylko 200 egzemplarzy tej wersji dla Ameryki Północnej w 2013 roku. Ale to prawdopodobnie najbardziej poszukiwany wariant generacji V8 przez kolekcjonerów.
Ten konkretny egzemplarz, jak nie trudno się domyślić, ma czysty raport Carfax, czysty dowód rejestracyjny, bezwypadkową historię i 138 kilometrów przebiegu.
Pełny pakiet – to samochód idealny

BMW wystawione na portalu Bring a Trailer przez EAG, ma właściwie pełną opcję wyposażenia. Samochód ma pakiet Competition, który obniża prześwit w porównaniu ze standardowym M3. A jednocześnie dodaje dostrojone amortyzatory i system kontroli stabilności. Oryginalne, 19-calowe felgi, czy duże hamulce, są też na swoim miejscu.
Jak można się spodziewać po samochodzie z takim przebiegiem, to M3 jest też jak nowe. Nie tylko karoseria, ale też wnętrze wygląda idealnie. Dywaniki podłogowe są nadal owinięte folią, a z deski rozdzielczej wystaje naklejka z ostrzeżeniem o poduszce powietrznej. Do najważniejszych elementów wyposażenia należą kierownica obszyta alcantara, podgrzewane przednie fotele, czy akcenty z włókna węglowego.
Współczesna kultura kolekcjonerska osiągnęła punkt, w którym takie BMW z przebiegiem 137 kilometrów traktowane jest jak nieotwarte figurki akcji dla zamożnych dorosłych. W momencie publikacji najwyższa oferta wynosiła 731 000 złotych, choć spodziewamy się, że to jeszcze nie koniec.
