Spis treści:
- Włoski klasyk
- Ogromne wsparcie Citroena
- Szeroka współpraca
- Postawili na SUV-a
Citroen gwiazdą Giro d’Italia
Giro d’Italia to jeden z trzech największych wyścigów kolarskich na świecie. To jeden z tak zwanych „wielkich tourów”, obok Tour de France oraz Vuelta a Espana. Ponad trzytygodniowa rywalizacja, tysiące przejechanych kilometrów, najlepsze zespoły, najlepsi zawodnicy – dla każdego w zawodowym peletonie liczą się wyłącznie te trzy wyścigi. Każdy ustawia swój sezon i inne starty tak, aby móc zaprezentować pełną formę w wybranym wielkim tourze. Pierwszym takim wyścigiem w każdym roku jest tradycyjnie włoskie Giro d’Italia.

W dniach 8-31 maja kolarze pokonają łącznie 3468 kilometrów. Peleton pokonuje włoskie drogi od południa na północ. Dziś na zawodników czeka dosyć prosty, płaski etap, który poprowadzi do przepięknego Neapolu. Im dalej na północ, tym więcej będzie gór – mniejszych i większych – aż po Dolomity i Alpy. To właśnie tam, na słynnych alpejskich przełęczach wszystko rozstrzygnie się w finałowym tygodniu wyścigu. Wyścigu, który w tym sezonie odbywa się przy ogromnym udziale marki Citroen. To wsparcie, które jest niemal nieocenione.
Istotna rola francuskiej marki
Każdy dzień takiego wyścigu kolarskiego to setki kilometrów. Nie tylko dla kolarzy, ale również dla całego zaplecza wyścigu. Kolorowa karawana musi się przemieszczać. Po drogach o zróżnicowanej charakterystyce, w zróżnicowanych warunkach. Kilkanaście godzin dziennie za kierownicą – to norma. Citroen nawiązał w tym roku szeroką współpracę z RCS Sport. W jej ramach pojazdy tej marki pojawiały się już na kultowych kolarskich wyścigach Strade Bianche, Tirreno-Adriatico oraz Mediolan-Sanremo. Natomiast to właśnie Giro jest flagowym projektem – wisienką na torcie.

Absolutną gwiazdą wyścigów jest tutaj Citroen C5 Aircross. To właśnie druga generacja tego pięknego SUV-a, produkowana od poprzedniego roku, jest w centrum uwagi. Francuska marka zdecydowała, że chce promować właśnie ten model – zarówno w wersji hybrydowej, jak i elektrycznej. Oglądając relacje z wyścigu możecie być pewni tego, że C5 Aircross pojawi się na waszych ekranach przynajmniej kilka razy. Nie jest to zresztą pierwszy raz, kiedy Citroen bardzo aktywnie angażuje się w świat kolarstwa. Przez lata był bowiem jednym z partnerów, w tym tytularnym, profesjonalnej ekipy AG2R.
Zdjęcia: Citroen / Stellantis