Spis treści
- Rynek zaczyna być wypełniony tanimi, bardzo młodymi samochodami elektrycznymi
- 7-osobowy Mercedes EQB kosztuje dziś zaledwie 1/3 swojej pierwotnej ceny
- Czy ten SUV jest kuszącym zakupem jako samochód używany?
7-osobowy SUV za ułamek pierwotnej ceny

Udział samochodów elektrycznych w Europie cały czas rośnie. W pierwszym kwartale tego roku na Starym Kontynencie stanowiły one aż 19,4% wszystkich sprzedanych nowych samochodów. Oznacza to, że co piąty zarejestrowany samochód był elektryczny. Spadek wartości tych samochodów jednak cały czas jest bardzo duży, co musi znaleźć swoje odzwierciedlenie na rynku.
Warto również zaznaczyć, że prawie 70% całej sprzedaży samochodów elektrycznych pochodziło z zaledwie pięciu krajów – Niemiec, Francji, Włoch, Belgii i Holandii. Kraje te wciąż stosują duże ulgi podatkowe i inne instrumenty, które niejako zmuszają kierowców do przesiadki na samochody elektryczne.
Naturalne zainteresowanie samochodami elektrycznymi jest więc niewielkie. A na rynku aut używanych? Bez dopłat i dofinansowań, z już lekko zużytą baterią – praktycznie zerowe. Dlatego też samochody te można kupić właściwie za bezcen. Samochody, takie jak ten 7-osobowy SUV Mercedesa mogą stać się koszmarem pierwszych właścicieli. Czy jednak warto kupić go jako samochód używany?
Niemcy sprawdzili używanego Mercedesa EQB

Dziennikarze portalu Auto Bild postanowili wybrać się na wycieczkę po lokalnych komisach, aby sprawdzić, jak wyglądają używane Mercedesy EQB. SUV ma akumulator o pojemności 66,5 kWh, co można przyrównać do 17-litrowego zbiornika oleju napędowego. Przy stosunkowo wysokim średnim zużyciu na poziomie ok. 20 kWh/100 km, można nim przejechać niewiele ponad 200 kilometrów przy typowym wykorzystaniu 70% baterii.
Jako że EQB jest w produkcji już od 2021 roku, nie ma najnowszych dostępnych technologii. Maksymalnie możemy naładować go z prędkością 100 kW, a ładując w domu, trzeba zadowolić się zaledwie 7 kW. Mercedes udziela jednak standardowej 8-letniej gwarancji lub 160 000 km na pojemność baterii. Warto mieć to na uwadze, ponieważ akumulator nie jest tani – 99 000 złotych. To dokładnie tyle, za ile możemy kupić cały samochód.
Testowany przez dziennikarzy z Auto Bild egzemplarz pochodził z 2022 roku. Jego cena wynosi zaledwie 23 680 euro, czyli dokładnie 100 180 złotych. Mercedes ma 106 tysięcy kilometrów przebiegu i wciąż sprawuje się dobrze. Akumulator tego konkretnego pojazdu zachował 95,5% swojej pierwotnej pojemności.

Elektryczny SUV – na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Jeśli chcesz postawić pierwsze kroki z samochodem elektrycznym, używany SUV od Mercedesa może być dobrym pomysłem. Warto jednak upewnić się, że bateria jest w dobrej kondycji. Przed zakupem sprawdź też, czy na publicznych ładowarkach faktycznie działa ładowanie z prędkością 100 kW, na co skarżyło się wielu właścicieli.
Problemy mogą dotyczyć też oprogramowania pokładowego, multimediów, czy nieprawidłowego działania połączeń Bluetooth. Wyższa masa samochodu ma też negatywny wpływ na podwozie – łożyska mogą wymagać wymiany przy przebiegu ok. 100 000 km. Nie można też zapomnieć o układach chłodzenia.
Znaczny spadek wartości powoduje, że Mercedes EQB może być łakomym kąskiem. Tym bardziej, że oferuje naprawdę dużo miejsca w środku, nawet dla dużej rodziny. Z zakupem wiąże się jednak sporo ryzyka, tym bardziej, jeśli zakończy się okres gwarancyjny. Naprawy, czy wymiana akumulatora, mogą być bardzo drogie.