Spis treści:
- Superoes z niespodzianką
- Pod hiszpańskie dyktando
- Problemy Polaków
Rozpoczął się nowy sezon ERC
Rajd Sierra Morena a zarazem cały sezon ERC rozpoczął się piątkowego wieczora. Wówczas na krótkim superoesie Cordoba SSS najlepszym czasem popisali się Dominik Stritesky i Ondrej Krajca. Na sensacyjnym 2. miejscu uplasowali się Adrian Rzeźnik z Kamilem Kozdroniem, którzy stawiają pierwsze wspólne kroki w samochodzie Rally2. Wszyscy mieli natomiast w głowie to, że to tylko superoes. Prawdziwa rywalizacja miała rozpocząć się dopiero sobotniego poranka, na prawdziwych odcinkach specjalnych.

Już z samego rana atomowy czas zanotowali Jose Antonio Suarez i Alberto Iglesias Pin. Wyniki piątkowego superoesu natychmiast przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Tak naprawdę jedynymi, którzy byli w stanie nawiązać rywalizację z Suarezem i jego pilotem byli Hiszpanie – Ivan Ares z Borją Rozadą oraz Alvaro Muniz z Manuelem Alfonso Estevezem Perezem. To właśnie te duety skompletowały podium po porannej pętli. Po raz kolejny kierowcy lokalni odstawili tych, którzy za cel postawili sobie start w pełnym sezonie ERC. To obrazek, który w najstarszym rajdowym cyklu świata jest widywany niezwykle często – bez względu na to, gdzie akurat trwa rywalizacja.
Trudny start Polaków
Niestety, już na 3 odcinku z rywalizacji odpadli Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, czyli aktualni mistrzowie Europy. Załoga wniosła w jeden z zakrętów zbyt dużą prędkość, ich Skodę wyniosło na zewnętrzną, gdzie czekało spotkanie z barierą. Uszkodzenia nie były ogromne, natomiast uniemożliwiały kontynuację jazdy. Jedyną szansą na punkty Polaków będzie jutrzejszy Power Stage. Na tym samym odcinku zawieszenie swojej Skody uszkodzili Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń. Im udało się dojechać na serwis i koniec końców ukończyć dzień, natomiast starty są oczywiście ogromne.

Podczas popołudniowej pętli problemy miał Philip Allen. Po wypadku jego Skoda zablokowała trasę odcinka numer 6. W momencie, w którym powstaje ten artykuł, czasy większości zawodników nie zostały jeszcze nadane. Natomiast możemy być pewni, że w pierwszej trójce klasyfikacji generalnej będzie trzech Hiszpanów – Suarez, Muniz i Ares. Najwyżej sklasyfikowanymi kierowcami spoza półwyspu iberyjskiego będą Giandomenico Basso i Teemu Suninen. Najwyżej sklasyfikowaną polską załogą będą z kolei Jakub Matulka i Damian Syty.
Zdjęcia: @World / Red Bull Content Pool