Większy brat Jaecoo 7 oficjalnie. SUV ma 360 KM i zrobi trasę Łódź-Warszawa na samym prądzie

Chińskie Chery (właściciel marek Omoda i Jaecoo, które już są w Polsce) pochwaliło się w Chinach modelem Fulwin T9L. To samochód, który celuje w segment dużych, rodzinnych SUV-ów typu Premium, ale proponuje wszystko w cenie aut popularnych. Ogłoszona specyfikacja i zupełnie nowy styl wzornictwa ujawniają ogromny potencjał tego modelu.

SUV Chery Fulwin T9L 2026 zdjęcie kokpitu
Podaj dalej

Fulwin T9L 2026 nie przypomina żadnego SUV-a z oferty Chery

Nowy samochód, który trafił do oferty Chery w Chinach, charakteryzuje się zupełnie nowym stylem wzornictwa. SUV z zamkniętą osłoną chłodnicy połączoną z wąskimi reflektorami (oficjalnie nazwanymi Ink Dot Headlights), nie przypomina żadnego z modeli producenta dostępnych na naszym rynku. Uwagę publiczności przykuwają m.in. płynnie przechodzące światła tylne w technologii OLED i ukryty układ wydechowy w dolnym zderzaku.

Jeśli chodzi o wymiary to długość, szerokość i wysokość nowego SUV-a Chery wynoszą 4870 mm/1930 mm/1710 mm długości. Rozstaw osi pojazdu dostępnego w 6 kolorach wynosi zaś 2920 mm.

Jeśli chodzi o wnętrze, to T9L wyposażono w inteligentny kokpit Lingxi (oparty na procesorze w technologii 3nm, z interfejsem systemowym Fulwin UI 2.0). System Chery Fulwin T9L zapewnia na przykład:
– inteligentnego asystenta AI Lingxi,
– pełnozakresowego asystenta głosowego,
– łączność ze smartfonami wszystkich marek,
– specjalne tryby nastrojowe (scenariusze),
– funkcję karaoke bez użycia zewnętrznego mikrofonu.

Dodatkowo deska rozdzielcza o konstrukcji typu „wrap-around” (otulająca kierowcę) w połączeniu z 2-ramienną kierownicą wielofunkcyjną, cyfrowymi wskaźnikami oraz pływającym ekranem centralnym nadaje wnętrzu nowoczesny charakter high-tech.

Chery Fulwin T9L SUV PHEV 2026
Fulwin T9L, który będzie być może kolejnym Chery Tiggo w Polsce wypełnia lukę między tanimi SUV-ami a segmentem premium

Chery Fulwin T9L 2026 – cena i napęd

Czy nowy SUV Chery mógłby zostać hitem nad Wisłą? Spójrzmy na ważne kryteria tj. cena i napęd. Jeśli chodzi o pierwsze to killer dla konkurencji. T9L oferowany jest w 5 wersjach do wyboru w następujących cenach:
– 135 Pro- 129 900 juanów (ok. 69 000 PLN),
– 230 Pro- 142 900 juanów (ok. 76 000 PLN),
– 230 Max- 153 900 juanów (ok. 82 000 PLN),
– 230 Ultra- 167900 juanów (ok. 89 000 PLN),
– 200 4WD Wersja Super Performance i Super Comfort- 186 900 juanów (ok. 99 000 PLN).

Oczywiście w Polsce, po doliczeniu cła, VAT-u, transportu i marży, cena wzrosłaby do ok. 170 000 – 230 000 PLN. Dlaczego Fulwin T9L to mógłby być hit?
Na przykład dlatego, że za te pieniądze w Polsce kupujemy obecnie doposażoną Kię Sportage lub Toyotę RAV4. T9L rozmiarem gra w lidze Kii Sorento, Hyundaia Santa Fe czy BMW X5, które kosztują o 100 tys. zł więcej. Dodatkowo SUV Chery  to nie jest zwykła hybryda plug-in, która przejedzie 40 km na prądzie. Silnik spalinowy 1.5T (115 kW / 220 Nm) i system DHT260 (260 kW / 330 Nm) sprawiają, że dzieje się magia. Sam napęd elektryczny (353 KM/260 kW) sprawia, że auto ma dynamikę rasowego auta sportowego, a nie rodzinnego „pontonu”.

Konstrukcja typu „Square Blade” (nawiązująca do słynnych bezpiecznych baterii BYD) sugeruje wysoką odporność na uszkodzenia mechaniczne i przegrzanie. Samochód Chery ma zasięg EV 230 km (według normy CLTC). To w naszych warunkach oznacza realnie ok. 150–160 km. W efekcie większość Polaków mogłaby jeździć nim jak „elektrykiem” przez cały tydzień. Ponadto, jeśli chodzi o spalanie Chery deklaruje wynik 3,9 l/100 km przy rozładowanej baterii. To brzmi wręcz niewiarygodnie dla tak dużego SUV-a. Jeśli realnie będzie to 5-6 l, to i tak zdeklasuje europejską konkurencję. Osiągi tego modelu to 5 sekund do setki w wersji 4×4. Na papierze to parametry aut sportowych.

SUV Chery Fulwin T9L 2026
W kabinie T9L króluje ekran centralny 15,6 cala 2.5K i tylny 17,3 cala 3K

Technologie Fulwin T9L to gwarantowany efekt „WOW”

Nie jest tajemnicą, że Polacy coraz bardziej lubią gadżety. Jeśli o to chodzi, to nowy T9L Chery oferuje ich całe mnóstwo. W kabinie króluje ekran centralny 15,6 cala 2.5K i tylny 17,3 cala 3K. Takie efekty są na poziomie luksusowych limuzyn. O komfort podróżowania dbają fotele „Zero-Gravity” (rozkładane do pozycji odciążającej kręgosłup) i 23 głośniki (coś, czego w tej cenie nie oferuje nikt inny).

Ponadto systemy, procesor 3nm (najnowsza technologia) i LiDAR sugerują, że auto nie będzie „lagować”. Jest zdolne oferować jazdę autonomiczną na bardzo wysokim poziomie (o ile przepisy UE na to pozwolą).

SUV Fulwin T9L wypełnia lukę między tanimi SUV-ami a segmentem Premium. Gdyby Chery zaoferowało na brata Jaecoo 7 SH 7 lat gwarancji (podobnie jak na Omodę), to mógłby stać się ulubieńcem rodzin i przedsiębiorców szukających luksusu w rozsądnej cenie. To auto, które sprawia, że obecne ceny europejskich i japońskich SUV-ów wydają się „z kosmosu”. Na papierze to genialne auto, ale w Polsce musiałoby zmierzyć się z dwoma problemami:
– prestiżem i zaufaniem, bo Chery to wciąż nowa marka,
– gabaryty- to dlatego, że prawie 5 metrów długości i blisko 2 metry szerokości to wyzwanie na ciasnych polskich parkingach pod blokami, czy w centrach miast.

W Chinach wiedzą jedno. Mając na uwadze tak wiele funkcji zapewniających komfort i bezpieczeństwo i cenę, Chery tym razem naprawdę nie bawi się w żarty. Wielu potencjalnych klientów uważa na przykład, że to najlepiej wydane 129 900 juanów, które sprawiają, że inne samochody nie są warte uwagi. W Polsce ten SUV przedstawiany, jako model globalny byłby wielkim problemem dla koreańskich SUV-ów i modeli tj. MG HS, BYD Seal U DM-i, Toyota RAV4 PHEV, Honda CR-V.

Fulwin T9L 2026 zdjęcie z tyłu oświetlenie OLED
Uwagę publiczności przykuwają m.in. płynnie przechodzące światła tylne w technologii OLED
Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również