Spis treści:
- Powiew optymizmu – ropa w dół
- Wszystko zmieniło się tego samego dnia
- Pułap 100 dolarów znów zostanie przekroczony?
- Weekend może wiele zmienić
Z porozumienia nici. Ceny paliw znowu w górę?
Mogło się wydawać, że 8 kwietnia przyniesie w końcu chwilę oddechu i spokoju. Informacje o tym, że Stany Zjednoczone i Iran dogadały się na zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie, były powiewem optymizmu. Ludzie na całym świecie mieli nadzieję, że cały ten konflikt zmierza do zakończenia. Że nikt więcej nie ucierpi a światowe rynki powoli zaczną się stabilizować. I rzeczywiście tak było – pierwsze sygnały były niezwykle pozytywne. Błyskawicznie spadać zaczęły ceny ropy naftowej, paliwa, gazu ziemnego i innych ważnych surowców.

Rzecz w tym, że sytuacja pogorszyła się jeszcze tego samego dnia. Iran wyraził wątpliwości na temat sytuacji, która ma miejsce w Libanie. Nie będziemy tutaj zagłębiali się w kwestie militarne, bo to nie miejsce na takie rozważania. Natomiast w konsekwencji jeszcze w środę, 8 kwietnia, cieśnina Ormuz ponownie została zamknięta, tudzież ruch na niej został na powrót bardzo wyraźnie ograniczony. Iran ogłosił, że nie zaakceptuje aktualnego stanu rzeczy, a skoro warunki zawieszenia broni zostały złamane, kraj ten wycofuje się z porozumienia.
Ropa wraca w niebezpieczne rejony
Cała ta sytuacja sprawiła, że jakikolwiek optymizm na rynkach oczywiście natychmiast wyparował. O ile po ogłoszeniu zawieszenia broni ropa naftowa natychmiast zaczęła pikować nawet w okolice 91 dolarów za baryłkę, tak przy sygnałach o jego łamaniu i informacji o ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz sytuacja szybko zaczęła się zmieniać. W momencie, w którym powstaje ten artykuł, ropa kosztuje już ponad 98 dolarów. Jeśli trend się utrzyma, błyskawicznie może na powrót przekroczyć pułap 100 dolarów. Drożeje też gaz, paliwo, olej opałowy i inne cenne surowce.

Jeśli zatem spodziewaliśmy się tego, że ceny paliw na stacjach szybko zaczną powracać do normy, nic takiego najpewniej nie będzie miało miejsca. A przy rosnących niepokojach i zamieszaniu nikogo nie zdziwi sytuacja, jeśli te ceny paliw znowu by rosły. Niezwykle istotny wydaje się nadchodzący weekend. Wówczas w stolicy Pakistanu, Islamabadzie, odbędą rozmowy pomiędzy reprezentantami Iranu a bardzo mocną delegacją amerykańską, na czele z J.D. Vance’m, Wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych. Miejmy nadzieję, że te rozmowy okażą się konstruktywne i przyniosą trwały rozejm.
Zdjęcie główne: fxquadro / freepik.com