Spis treści:
- To już eksponat muzealny
- Dwie najtańsze generacje
- Osiągi, moc, przyspieszenie
Kultowe BMW nadal cieszy się ogromną popularnością
Pierwszym BMW M3 było to z oznaczeniem E30. Mowa tutaj o latach 1986-1992. Choć samochód ten ma już swoje lata, nie oznacza to, że można kupić go taniej. M3 E30 stało się absolutną ikoną, klasykiem, wręcz eksponatem muzealnym. Nikogo nie dziwią tu dziś ceny nawet przeszło 100 tysięcy… euro. Natomiast da się kupić M3 wyraźnie poniżej bariery 100 tysięcy – i to złotych. Oczywiście nie w przypadku E30, a w przypadku dwóch kolejnych generacji modelu, czyli E36 oraz E46. Mowa tu zatem o latach produkcji łącznie od 1992 do 2007 roku.

Obie te generacje są gdzieś pośrodku bycia konstrukcją stosunkowo nowoczesną i nadal aktualną, a klasykiem, którego cena będzie już tylko rosła. W obu przypadkach mowa o okresie, w którym prawdopodobnie zakup takiego może być historycznie najtańszy. Najtańszy egzemplarz M3 E36 dostępny na „Otomoto” w momencie powstawania tego artykułu kosztuje 55 900 zł, zaś M3 E46 64 300 zł. W przedziale 90-100 tysięcy wybór jest już nieco szerszy. Da się więc kupić M3 poniżej psychologicznej bariery 100 tysięcy złotych.

Z jakimi autami mamy tu do czynienia?
M3 E36 powstawało jako coupe, sedan oraz kabriolet. Samochód miał oczywiście napęd na tylną oś oraz silniki rozwijane przez BMW Motorsport. Mowa tutaj o jednostkach o pojemności 3 oraz 3,2 litra, których moc zawierała się w zakresie od 286 do 321 koni mechanicznych. We wszystkich przypadkach mowa o benzynowych, 6-cylindrowych silnikach rzędowych. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało tutaj od 5,3 do 5,9 sekundy natomiast prędkość maksymalna była ograniczona do 250 km/h.

W gruncie rzeczy w przypadku M3 E46 zbyt wiele się nie zmieniło – przynajmniej jeśli chodzi o suche fakty dotyczące silnika. Nadal bowiem mowa o benzynowej, 6-cylindrowej jednostce o pojemności 3,2 litra. Choć moc była większa – w zależności od wersji 343, lub 360 koni mechanicznych, przyspieszenie od 0 do 100 km/h pozostało mniej więcej na tym samym poziomie. Chociażby za sprawą tego, że E46 było jednak nieco cięższe. Oczywiście nadal mowa tutaj o samochodzie z napędem na tylną oś.
Zdjęcia: BMW AG