Spis treści
- Obecny system poziomu 3 w Serii 7 kosztuje około 24 000 złotych
- Odświeżone modele przejdą na tańszy system poziomu 2
- Stellantis także zrezygnował z programu poziomu 3
BMW nie ściga się o autonomię

Firmy takie jak Tesla są coraz bliżej urzeczywistnienia idei w pełni autonomicznych pojazdów. W tym samym czasie BMW wycofa się z poziomu 3 w odświeżonej Serii 7 na rzecz prostszej konfiguracji. Niemiecka firma nie jest w tym samotna. Podobne kroki podejmuje bowiem Stellantis i Mercedes.
Obecna Seira 7 czeka na facelifting wraz z designem inspirowanym Neue Klasse. Jej premiera spodziewana jest już w kwietniu. Limuzyna powinna wyglądać znacznie lepiej od obecnego modelu – tak przynajmniej obiecuje producent. Aktualizacji nie przetrwa jednak obecny system autonomii „Personal Pilot L3”.
Powód jest prosty – koszty. Jak donosi Auto News, system poziomu 3 opiera się na bardziej złożonych i droższych czujnikach LiDAR. Potrzebny jest też wysokiej wydajności obliczeniowej sprzęt. Ponadto, wymaga dodatkowej walidacji, certyfikatów bezpieczeństwa i ciągłego monitorowania floty.

Jak nie wiadomo o co chodzi…
Podczas gdy system poziomu 3 kosztuje około 24 000 złotych, prostszy poziom 2 to koszt około 7000 złotych. To znaczny spadek w porównaniu z poprzednią wersją. A „dwójka” wciąż oferuje bogaty zestaw funkcji wspomagających kierowcę. Nadal może korzystać z funkcji jazdy bez użycia rąk na autostradzie, czy automatycznej zmiany pasów ruchu.
Taka, a nie inna decyzja, pozwoli BMW ominąć gąszcz formalności. System może być wdrażany na wielu rynkach bez czekania na długie i skomplikowane procesy zatwierdzania. Czasami naprawdę mniej znaczy więcej.