Sprzedaż nowych samochodów na Islandii przeżywa wyraźne ożywienie. Z danych zebranych przez analityka Matta Gasniera wynika, że w 2025 r. odnotowano tam wzrost o 42,3 proc. W tym może być jeszcze lepiej, bo styczeń był ponad 2 razy lepszy (+133,6 proc.) od zeszłorocznego. Zarejestrowano bowiem 1 385 nowych samochodów, czyli wyjątkowo dużo jak na tę wyspę.
Koreański SUV rozchwytywany w styczniu
Hyundai Tucson sprawił sensację miesiąca, kończąc styczeń z 355 rejestracjami. Stanowiło to 25,6 proc. wszystkich zakupów. Koreańskie SUV-y zaliczyły dublet, bo na drugiej lokacie uplasowała się Kia Sportage (118 szt.). Tuż za nią sklasyfikowano Dacię Duster (116 szt.). Dwóch rejestracji zabrakło chińskiemu MG ZS (98 szt.) do osiągnięcia 3-cyfrowego wyniku.

W czołowej piątce znalazła się jeszcze Dacia Bigster (61 szt.), a liderem wśród lekkich dostawczaków było Renault Trafic (59 szt.). Ponad 50 rejestracji miał jeszcze tylko Mitsubishi Outlander (55 szt.). Drugim chińskim SUV-em w Top 10 był BYD Sealion 7 (36 szt.). Czołową dziesiątkę skompletowały Land Rover Defender (32 szt.) oraz Toyota Yaris (30 szt.). Ubiegłoroczny bestseller, Tesla Model Y, zaliczył tragiczny miesiąc (marka dostarczyła tylko 4 szt. aut).
30 proc. nowych aut od Hyundaia
Sensacyjny rezultat Hyundaia widać także w rankingu marek. W styczniu koreański producent miał 415 rejestracji, co stanowiło 30 proc. wszystkich w tamtym miesiącu. Na podium znalazły się także Dacia (177 szt.) oraz Kia (135 szt.). Ponad setkę aut już w pierwszym miesiącu roku sprzedało tam MG (101 szt.). Do pierwszej piątki załapała się jeszcze Toyota (87 szt.), która wyprzedziła Land Rovvera (71 szt.) i Renault (60 szt.). W segmencie premium wygrał Mercedes (59 szt.).