Spis treści:
- Na co dzień, ale lepiej wyposażony
- Solidny, wytrzymały i wysoko oceniany
- Silniki benzynowe i diesel
- Aktualna cena
Nissan, do którego warto wrócić myślami
Targi w Paryżu, rok 2014 – Nissan prezentuje swój nowy model, czyli Pulsar. A przynajmniej jego pełnoprawne, europejskie wcielenie. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że hatchback segmentu C nie odniósł zbyt wielkiego sukcesu. Produkowano go zaledwie do 2018 roku i nie przewidziano żadnego bezpośredniego następcy. A przecież założenie było bardzo ciekawe – stworzyć auto łączące praktyczność i nieco wyższy komfort podróżowania. Auto, które nadal spisze się w spokojnej, codziennej jeździe, ale zapewni przy tym lepsze wyposażenie.

To wyposażenie rzeczywiście było całkiem bogate. Mowa tutaj zarówno o multimediach, wygodzie, jak i systemach bezpieczeństwa. Kierowcy podkreślają, że Nissan Pulsar był samochodem przestronnym a miejsca sporo było również na tylnej kanapie. To zapewniało komfort podróżowania, nawet w dłuższych trasach. Obsługa tego auta jest prosta i intuicyjna. Pulsar nie udaje sportowego supersamochodu. Jest opcją bardzo solidną, wytrzymałą, oszczędną i wysoko ocenianą. Ale o tym za moment.
Dziś warto się nim zainteresować
Jednostki benzynowe to 1.2 oraz 1.6 DIG-T o mocy odpowiednio 115 oraz 190 koni mechanicznych. Do wyboru był też diesel 1.5 dCi o mocy 110 koni. W przypadku silników benzynowych średnie spalanie kręciło się w okolicach 6 litrów, natomiast w przypadku diesla nawet około 4,5 litra. Pulsar cieszy się dziś bardzo wysoką oceną. Na portalu „Autocentrum” wynosi ona aż 4,5 na 5 i przewyższa wynik całego segmentu. Oprócz przestronnego wnętra, czy też świetnego wyciszenia kabiny, kierowcy doceniają tutaj również znakomity układ jezdny.

Nissan Pulsar oferuje komfort, przestrzeń i funkcjonalność, które w tej klasie nie zawsze są oczywiste. Dlaczego więc ten projekt się nie udał? Dlaczego w 2018 roku z niego zrezygnowano, bez zaprezentowania drugiej generacji, ani żadnego następcy? Być może problemem była cena. Natomiast dziś, po upływie lat, kwestie finansowe nie są czymś, co odrzuca od Pulsara. Fakty są takie, że da się ten samochód kupić już za niecałe 20 tysięcy złotych.
Zdjęcia: Nissan Motor Corporation