Słowacki rynek samochodowy w 2025 r. utrzymał się na dość podobnym poziomie do tego, odnotowanego w 2024 r. U naszych południowych sąsiadów zarejestrowano 93 103 nowych samochodów. To tylko o 0,33 proc. mniej niż rok wcześniej. Ponad połowa klientów (54,3 proc.) decydowała się na SUV-a. Jednak na podium nie znalazł się żaden crossover.

Większość Słowaków chce mieć SUV-a, ale show kradną kompakty
W segmencie nowych aut rynek napędzają zamówienia flotowe na kompakty. Trzeci rok z rzędu bestsellerem okazała się Skoda Octavia, która symbolicznie poprawiła sprzedaż o 0,9 proc. Jednak aż o 13,1 proc. wzrosła sprzedaż Kii Ceed. Dzięki temu kompakt produkowany w miejscowej Żylinie został wiceliderem rynku. Na trzecią lokatę spadła Skoda Fabia, której rejestracje zjechały o 22,1 proc.
Pierwszego SUV-a spotkamy dopiero na czwartej lokacie. To Skoda Karoq, którą w 2025 r. kupowano o 3,2 proc. częściej niż rok wcześniej. O 6,6 proc. spadły tam rejestracje na nową Kię Sportage, która podobnie jak Ceed powstaje na Słowacji. Z Top 5 wypadł Hyundai i30, mimo że był bestsellerem listopada.

Skoda traci, ale nie na tyle, żeby przestać dominować
W rankingu marek zdecydowanie rządzi Skoda, mimo że sprzedaż spadła o 3,2 proc. Nawet z tym co piąte nowe auto (20,1 proc.) na Słowacji jest właśnie czeskiej marki. Ta ma ponad dwukrotnie wyższą sprzedaż niż drugi Volkswagen. Podium skompletowała Kia, a wypadła z niego Toyota. Za nią uplasowały się marki, które także miały mniej zamówień, czyli Hyundai oraz Dacia. Zaskakująco dobrze poprawił się tam Citroen (+43,2 proc.), bo przebił się do czołowej siódemki.