Spis treści
- Nowe, rygorystyczne przepisy wchodzą w życie z dniem 29 stycznia
- Wśród najważniejszych zmian drift, rażące przekroczenie prędkości i jazda mimo zakazu
- Kierowcy w Polsce muszą być dużo bardziej ostrożni
Nowe przepisy od 29 stycznia – co trzeba wiedzieć?

Pod koniec stycznia 2026 roku na polskich drogach obowiązywać będą już nowe przepisy. W taryfikatorze pojawiają się zupełnie nowe kary i wykroczenia, a niektóre z nich traktowane będą nawet jako przestępstwo. Kierowcy muszą więc mieć się na baczności i zachować dużo większą ostrożność, niż jeszcze do tej pory.
Przez wielu uznawane za najbardziej rygorystyczne i najostrzejsze przepisy drogowe od lat. Bardzo możliwe, że kary jeszcze nigdy nie były tak drastyczne. Pilnować będą musieli się kierowcy z ciężką nogą, ale nie tylko. Nowe kary dotkną także tych jeżdżących z zakazem prowadzenia, driftujących, czy biorących udział w „nielegalnych wyścigach”.
Przekroczenie prędkości – jakie zmiany od stycznia?
Od dziś policjant może skierować sprawę do sądu jeśli uzna, że przekroczenie prędkości było rażące i doszło do zagrożenia życia lub zdrowia innych uczestników. Za takie wykroczenie sąd może przyznać karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec zmian w obszarze przekroczenia prędkości.
Zmiany dotyczą także zasady przekroczenia prędkości o 50 km/h. Od teraz takie wykroczenie popełnione także poza miastem będzie skutkowało 3 miesiącami bez prawa jazdy. Co więcej, punktów karnych za najcięższe wykroczenia nie będzie dało się już skasować w ośrodkach WORD. Będą one kasowały się dopiero po roku od popełnionego wykroczenia.

Nowe przepisy: Nielegalne wyścigi i drift
Kontrowersje wywołują także zapisy o nielegalnych wyścigach i drifcie. Udział w tych pierwszych będzie traktowany jako przestępstwo, a wielu kierowców obawia się, że można pod to podciągnąć także udział w zlotach pasjonatów, którzy z nielegalnymi wyścigami mają tyle wspólnego, ile Robert Kubica z piłką nożną.
Przepisy będą dotyczyć także driftu. Za takie zachowanie na drodze kierowcom będą grozić mandaty nawet do 5000 złotych i utrata prawa jazdy. Nie ma wątpliwości, że wchodzące w życie przepisy są najbardziej drastycznymi od lat. Czy są one słuszne? Ocenę pozostawiamy wam.