Spis treści:
- Nowoczesny chiński SUV
- Segment premium – świetne wyposażenie i osiągi
- Kwestia zasadnicza – cena
Chiński SUV robi furorę
Geely Starray to SUV stworzony po to, aby trafić w gusta klienta europejskiego. Chińska marka wyszła z założenia, że kierowcy na naszym kontynencie chcieliby kupować auta o bogatym wyposażeniu, jednak w niższej cenie. Starray jest fenomenalnie wyposażony – jest to zresztą cecha wspólna aut z Państwa Środka. Ma duży ekran multimedialny, wyświetlacz head-up, systemy Android Auto, czy Apple CarPlay. Nagłośnienie i infotainment są znakomite. Wnętrze jest przestronne, zapewnia komfortowe podróżowanie nie tylko tym z przodu, ale również tym na tylnej kanapie. Geely Starray oferuje ponadto duży bagażnik. Jeśli chodzi o rodzinne SUV-y, ten jest pod wieloma względami wręcz idealny.

Jeśli chodzi o osiągi, dobrze wyglądają już klasyczne wersje spalinowe. Mowa tutaj o silnikach benzynowych 1.5 oraz 2.0 z turbo, generujących 181 oraz 218 koni mechanicznych mocy. Natomiast w topowej odmianie, czyli hybrydzie plug-in, łączna moc układu sięga aż 260 koni mechanicznych. Łączny zasięg przekracza 900 kilometrów. Przy odpowiednim wykorzystaniu, samochód może palić nawet około 2,4 litra paliwa na 100 kilometrów. Oczywiście w modelu Starray nie brakuje najnowocześniejszych systemów bezpieczeństwa, jak asystent pasa ruchu, automatyczne hamowanie awaryjne, adaptacyjny tempomat, czy kamera 360.
Dlaczego ludzie decydują się na auta z Chin?
Podsumowując, Geely Starray to samochód, który w Europie miałby status SUV-a premium i… z całą pewnością należałoby zapłacić za niego jak za „coś premium”. Jest bardzo ładny, duży i przestronny. Świetnie wyposażony, z nowoczesnymi systemami i technologiami. W dodatku imponuje pod względem osiągów. Z jednej strony mamy tutaj dużą moc, z drugiej potencjalne oszczędności. Geely Starray pod wieloma względami jest dokładnie tym, czego potrzebują europejskie rodziny. Tymczasem jego cena jest… poniekąd wręcz śmieszna. Startuje dziś bowiem od 134 910 zł – oczywiście w przypadku zupełnie nowych aut w topowej odmianie hybrydowej.
Dlaczego ludzie coraz częściej decydują się na samochody z Chin? Właśnie dlatego, że mogą kupić sobie bardzo dobry samochód z wieloma funkcjami premium, świetnie wyposażony, nowoczesny, jednocześnie zdecydowanie tańszy, niż u europejskiej konkurencji. Nie wymagajmy od przeciętnego Kowalskiego, aby myślał kategoriami jakiegoś motoryzacyjnego patriotyzmu. To tak nie działa – przeciętny Kowalski porówna sobie parametry i wybierze auto, które jest tańsze – po prostu. Nie oszukujmy się, nie szukajmy tutaj jakiegoś drugiego dna – u wielu Polaków zasadniczym czynnikiem przy wyborze nowego auta jest cena. Zainteresowanie chińskimi autami absolutnie nie może dziwić.
Zdjęcia: Geely