Spis treści:
- Rekordowy sezon Ogiera w WRC?
- 2009 rok – początek niesamowitej historii
- Różne samochody… ten sam Ogier
Sebastien Ogier w drodze po rekord w WRC
Nadszedł dzień startu kolejnego sezonu WRC. Pierwszą rundą rywalizacji tradycyjnie jest Rajd Monte Carlo. To już 94. edycja alpejskiego klasyka, co czyni go najstarszym wciąż rozgrywanym rajdem na świecie. Jednocześnie jest to druga edycja imprezy z oponami marki Hankook, która jest wyłącznym dostawcą ogumienia do wszystkich kategorii mistrzostw świata. Jeśli już jesteśmy przy liczbach i statystykach, może być to wyjątkowy sezon dla Sebastiena Ogiera. Jeśli Francuz okazałby się w tym roku najlepszy, z dziesięcioma mistrzostwami zostałby najbardziej utytułowanym kierowcą rajdowym w historii. Bicie rekordów i liczba 10 odnosi się jednak również do samego Rajdu Monte Carlo.

W ubiegłym roku Ogier wygrał swój domowy rajd po raz 10. Natomiast należy tutaj podkreślić, że nie wszystkie te triumfy miały miejsce w ramach Rajdowych Mistrzostw Świata. Jeden z nich to edycja, która była częścią cyklu Intercontinental Rally Challenge. Jeśli zatem chodzi o samo WRC, Ogier ma swoim koncie 9 zwycięstw w tym rajdzie. W historii mistrzostw jest jeszcze tylko jeden kierowca, który wygrał jedną rundę cyklu aż dziewięciokrotnie. Jest nim Sebastien Loeb, który 9 razy zwyciężył w Rajdzie Katalonii. Potencjalne 10 zwycięstwo Ogiera w Monte Carlo w ramach WRC oznaczałoby, że Francuz pobił kolejny niesamowity rekord.
Zaczęło się w 2009 roku
Pierwsze zwycięstwo Ogiera w Rajdzie Monte Carlo to rok 2009. Choć dla Francuza zapewne smakowało wyjątkowo, nie uwzględnia się go w statystyce, o której wspominałem wyżej. Była to bowiem edycja rozgrywana w ramach cyklu IRC, kiedy Ogier startował jeszcze Peugeotem 207 S2000. Pierwszy triumf w ramach WRC nadszedł w 2014 roku, kiedy Francuz stanowił już niezrównany duet wraz ze swoim Volkswagenem Polo R WRC. W roku 2015 i 2016 Seb powtórzył ten wyczyn po raz trzeci i czwarty.

Jeśli komuś wydawało się, że odejście z mistrzostw Volkswagena przerwie dominację Ogiera, był w dużym błędzie. Francuz przeszedł do najsłabszego zespołu w stawce, czyli M-Sportu i… dołożył do swojego dorobku dwa kolejne tytuły mistrza świata oraz… dwa kolejne triumfy w Rajdzie Monte Carlo – numer pięć i sześć. Passa nie została przerwana nawet w trakcie sezonu, kiedy Sebastien startował Citroenem C3 WRC. Choć koniec końców nie wywalczył wtedy tytułu mistrzowskiego… w domowym „Monte” i tak wygrał – już po raz siódmy.
Francusko-belgijska walka w WRC
Kolejne edycje Rajdu Monte Carlo to rywalizacja Ogiera z Thierrym Neuvillem. Belg wygrał edycję 2020, Francuz skutecznie kontratakował w roku 2021. Do tej wielkiej wojny światów w 2022 roku włączył się Sebastien Loeb, wygrywając swoje ósme Monte Carlo i zrównując się tym samym z Ogierem. Młodszy z Francuzów szybko zaburzył status quo, wygrywając edycję 2023. Wreszcie – ostatnie dwa przypadki to triumfy Neuville’a i Ogiera. Ten ostatni – ubiegłoroczny, był historycznym, dziesiątym w ogóle i dziewiątym w mistrzostwach świata.

Warto w tym wszystkim zwrócić uwagę na jeszcze jedno. Nie chodzi tutaj o to, że Ogier miał do dyspozycji najlepszy samochód i te zwycięstwa pojawiały się samoistnie. Peugeot, Volkswagen, Ford, Citroen, Toyota – dziesięć triumfów i pięć zupełnie różnych konstrukcji. Czy to S2000, WRC, czy Rally1 – hybrydowe, lub nie – bez znaczenia. W swoim domowym rajdzie Ogier jest absolutnym królem – bez względu na to, czym jedzie.
Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool