Spis treści:
- Największy i najlepszy
- Minivan też może być ekscytujący
- Stosunek ceny do jakości zachwyca
Ford nadal rozwijał ten segment
Kiedy segment SUV-ów zaczął zyskiwać dużą popularność, wielu producentów natychmiast „przestawiło wajchę” w produkcji. Byli tacy, którzy niemal od razu zaprzestali produkcji chociażby minivanów, czy miejskich hatchbacków, przekierowując wszystkie swoje moce na SUV-y. Od razu kilka modeli o różnych wielkościach i z różnym przeznaczaniem. Los minivanów nagle został przesądzony, niczym za machnięciem czarodziejskiej różdżki. A przecież na rynku wciąż pozostała duża grupa osób, która ceniła te auta. Co więcej – która wolała i nadal woli je, zamiast SUV-ów.

Bardzo duża część tych kierowców zwróciła się wówczas w kierunku… Forda. Kiedy inni kompletnie zarzucili segment minivanów, skreślili wszystko, co z nim związane i skupili się wyłącznie na SUV-ach, Ford nadal produkował te auta. Ponadto, produkował je w liczbie mnogiej, bo mieliśmy tutaj wybór pomiędzy takimi modelami, jak B-Max, C-Max i S-Max. Samochody te różniły się wielkością, komfortem i przeznaczeniem. S-Max był tu topową wersją – największy, najbardziej przestronny, z największym bagażnikiem, najlepiej wyposażony, najbardziej komfortowy i wręcz skrojony pod większą rodzinę, czy dalekie podróże.
Dobra opcja nawet dzisiaj?
Ford S-Max trafił do produkcji w 2006 roku. W 2014 roku, kiedy wszyscy masowo rozwijali już swoje SUV-y i od lat nie produkowali minivanów… Ford zaprezentował drugą generację S-Maxa, która była produkowana aż przez 9 lat. Samochód prezentował się wówczas znakomicie. Zresztą, do dzisiaj wygląda nowocześnie i dynamicznie. S-Max pokazuje, że nawet rodzinny minivan może być ekscytujący. Nie tylko jeśli chodzi o wygląd, ale też o właściwości jezdne, czy silniki. Znajdziemy tu jednostki benzynowe i diesle, zazwyczaj o pojemności 2 litrów i o mocy często zbliżającej się, a nawet przekraczającej 200 koni mechanicznych.

Dodajmy do tego wszystko to, co pojawiło się już wyżej. Przestronne wnętrze, duży bagażnik, komfort, znakomite wyposażenie, ale też najwyższy poziom bezpieczeństwa, czy wybór pomiędzy napędem przednim a tym na cztery koła. Dziś roczniki 2016/2017 można kupić już w okolicach 35 tysięcy złotych, co wydaje się znakomitą opcją dla tych, którzy nadal cenią sobie segment minivanów.
Zdjęcia: Ford