Włosi dali drugie życie angielskiej marce i w 2026 roku będą kusić Polaków nowym, bardzo dobrze wyposażonym SUV-em
Nazwa DR Automobiles Groupe być może niewiele ci mówi. W związku z tym wyjaśniamy, że to włoska firma motoryzacyjna założona w 2006 roku. Zajmuje się sprzedażą głównie samochodów chińskich producentów tj. BAIC, Chery, Dongfeng czy JAC Motors. Oferuje je m.in. pod markami: DR, EVO, Sportequipe, ICH-X. W 2023 firma przejęła brytyjskie Tiger Racing Ltd i wprowadziła submarkę DR- Tiger. Włosi mają już w sumie ponad 400 salonów, z czego najbliższy znajduje się w Czechach.
Nie trzeba będzie jeździć jednak do sąsiadów, by móc skorzystać z ciekawej oferty DR Automobiles. To dlatego, że pięć z katalogu swoich marek Włosi oficjalnie wprowadzą do Polski. Konkretnie będą to marki: DR, EVO, Sportequipe, ICH-X i Tiger. Sprzedaż zostanie uruchomiona w pierwszym kwartale 2026 roku. Wszystkie modele obejmie gwarancja na 5 lat lub 100 000 km oraz ubezpieczenie assistance.
Na początek DR Automobile wyceluje w największe bestsellery tj. MG HS i Ford Kuga między innymi nowym SUV-em Tiger Six. Ten kompaktowy model o sportowej stylistyce trafi w gusta wielu. Ma świetny, nowoczesny design, technologie a oferta cenowo jest bliżej Dacii, niż stojących wyżej rywali. Wyróżni się na ulicach wyrazistym przednim grillem, reflektorami LED i 18-calowymi felgami. Nie bez znaczenia będzie także mechanika, która pozwala mu nosić etykietę eko i obniżyć koszty użytkowania.

Nowy Tiger Six większy i tańszy od Forda Kuga może namieszać na polskim rynku
Tiger Six to jeden z dwóch modeli odrodzonej marki, która chce podbić polski rynek w 2026 roku zaraz po Hiszpanii. Lista pojazdów marki, które do trafiły do polskiego cennika, jest jednak znacznie dłuższa. Pierwszy SUV ma ważne zadanie, dlatego wyposażony w bardzo nowoczesne nadwozie i technologie celuje w rywali cennikiem blisko Dacii. Drugi Tiger Eight to bardziej stylowa i komfortowa propozycja. Mechanicznie wykorzystuje ten sam silnik, co Tiger Six, ale ma większe nadwozie.
To modele, które celują w użytkowników poszukujących większego auta, ale oprócz ceny ważnym kryterium są koszty zużycia paliwa. Tiger Six to SUV spokrewniony ze znanym nam modelem BAIC 5. Ma 4,62 m długości a rozstaw osi wynosi 2,735 m. W efekcie jest w sam raz dla poszukujących przestronnego wnętrza. W kolorze British hatch green będzie kradł spojrzenia na ulicach.
Tiger Six jest do wyboru w wersji benzynowej albo dwupaliwowej z LPG. Ta druga, która nie dość, że jest oszczędna, to obejmuje kompletne wyposażenie w cenie. Znacznie bogatsze niż zwykle w tym segmencie rynkowym. Pod maską SUV-a pracuje 1,5-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 167 KM. Współpracuje z siedmiobiegową, automatyczną skrzynią biegów. To pozwala, by Tiger Six osiągał prędkość maksymalną 185 km/h i przyspieszał do setki w zaledwie 7,8 sekundy.
Wersja z LPG to opcja dla oszczędnych, która sprawdzi się świetnie zarówno w mieście, jak i podczas wypadów za miasto. Średnie zużycie benzyny wynosi 7,82 l/100 km i 10,4 l LPG/100 km. Spójrzmy zatem na relację ceny i wyposażenia.

SUV z brytyjskim DNA w cenie 135 000 zł nie ma czego się wstydzić względem droższych rywali
Pierwsza oferta na polski rynek za model Tiger Six z LPG wynosi 135 000 zł, druga wersja benzynowa ma cenę 129 000 zł. Nie jest to dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że każda z tych konfiguracji mechanicznych w cenie uwzględnia kompletne wyposażenie. Oba modele mają pod tym względem przewagę, jeśli chodzi o rywali w tym segmencie rynkowym.
Niska cena nie wymaga rezygnacji z niczego. Tiger Six w cenie oferuje przestronną i modułową kabinę, która skrywa m.in. 10,25-calowy cyfrowy wyświetlacz i 10,1-calowy centralny ekran dotykowy kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay. Na długiej liście wyposażenia są także:
– podgrzewane, elektrycznie regulowane fotele,
– dwustrefowa automatyczna klimatyzacja,
– bezprzewodowa ładowarka do smartfonów,
– pokryta skórą wielofunkcyjna kierownica,
– panoramiczny dach,
– przedni środkowy podłokietnik z chłodzonym schowkiem,
– elektrycznie sterowana klapa bagażnika,
– bezkluczykowy system dostępu i uruchamiania pojazdu,
– adaptacyjny tempomat,
– skórzane fotele,
– 6-kierunkowy elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień i funkcją powitalną –
– przyciemniane szyby i lusterko wsteczne z funkcją przeciwoślepieniową,
– automatyczne hamowanie awaryjne,
– asystenci tj. utrzymania pasa ruchu i kamera cofania.
Do listy zalet można jeszcze dopisać duży bagażnik i prześwit wynoszący 168 mm. W efekcie Włosi postawią przed Polakami poszukującymi w 2026 roku dobrze wyposażonego SUV-a, z etykietą ECO bardzo ambitną alternatywę dla MG HS i Forda Kuga. Na dodatek w konkurencyjnej cenie w porównaniu do popularnych marek. Zupełnie jak Dacia kiedyś, tyle że Tiger Six może się pochwalić nowoczesnymi technologiami. Pozostaje nam czekać na otwarcie ksiąg zamówień i jazdy próbne modelem, który ma wszystko, by podbić serca Polaków.
