Spis treści
- Suzuki Carry króluje na rynku już od 12 lat
- Japoński producent pokazał kolejny facelifting małego dostawczaka
- Ceny zaczynają się od zaledwie 26 950 złotych
Suzuki odświeża swój nastoletni model

Suzuki w końcu zaprezentowało odświeżoną gamę modeli, obejmującą nadwozia Carry i Super Carry. Będą one oferowane w różnych specjalistycznych konfiguracjach, takich jak wywrotka, food truck, czy podnośnik bramowy. Ale Suzuki może być też chłodnią, czy samochodem sprzątającym. Nic dziwnego, że jest sprzedażowym hitem.
Wiek samochodu najbardziej widać w jego wnętrzu. Suzuki poprawiło jednak nieco specyfikację przy najnowszym lifcie. Każdy model jest teraz wyposażony w cyfrowy zestaw wskaźników ukryty za dwuramienną kierownicą. Sprawia wrażenie raczej retro niż nowoczesnej. Ale czego spodziewać się po roboczej ciężarówce z lat 90. W dodatku za takie pieniądze.
Nie mamy więc wbudowanego system multimediów w najtańszej opcji, choć jest uchwyt na smartfona. Praktyczność zwiększają nowe uchwyty na kubki pod nawiewami, a pasażer korzysta teraz z uchwytu wspomagającego siedzenie. Ponadto fotel pasażera zamienia się w stolik, a nad przednią szybą znajduje się schowek.

„Niesamowity” silnik i śmiesznie niska cena
Odświeżone Carry napędzane są tym samym, 3-cylindrowym silnikiem klasy kei o pojemności 658 cm3. Generuje on moc 50 koni mechanicznych i dysponuje momentem obrotowym w wysokości 59 Nm. Samochód można połączyć z 5-biegowym manualem lub 4-biegową skrzynią automatyczną.
Klienci mają do wyboru napęd na tylne koła lub opcjonalnie na cztery. Ten ostatni dostępny jest z blokadą mechanizmu różnicowego i nową funkcją mud escape assist. Odświeżona gama modeli Carry trafi do japońskich dealerów na początku stycznia 2026 roku.
Suzuki ogłosiło już cenę, nieznacznie wyższą niż poprzednik, pomimo ulepszonego wyposażenia. Najtańszy Carry KC z napędem na tylne koła i manualną skrzynią biegów kosztuje od 1 172 600 jenów, czyli 26 950 zł.