– Dobrze jest wrócić do samochodu. Świetnie było zobaczyć, ze przejechaliśmy cały dzień bez żadnych utrudnień. W porównaniu do zeszłorocznej konstrukcji mam nieco inne wrażenie za kierownicą. Teraz staramy zrozumieć się nowy samochód, poznać jego balans i dowiedzieć się jak najwięcej o jego charakterystyce – skomentował Hamilton.
– To był pozytywny pierwszy dzień i udało się nam wykonać cały zaplanowany program. Musimy jeszcze dużo się nauczyć na temat nowego samochodu, nad którym będziemy teraz pracować – zakończył.
Bottas dodał: – Mimo iż samochód jest całkiem nowy, bardzo szybko znaleźliśmy sposób na poprawienie balansu i jego ogólnego zachowania. Będziemy nad tym wciąż pracować w nadchodzących dniach.
Dyrektor techniczny James Allison przyznał, że zespół przyjął luźną strategię dotyczącą czasów okrążenia w trakcie pierwszego pełnego dnia testów.
– Udało się nam wycisnąć całkiem dużo podczas pierwszego dnia. Sprawdziliśmy pracę opon na sezon 2019, a także reakcję samochodu na zmiany w ustawieniach – powiedział. – Dziś nie chodziło o pokazanie naszego tempa i jesteśmy bardzo zadowoleni z zachowania samochodu.
Spokojnie, to nie wyścigi
Szef zespołu Toto Wolff pozostał spokojny twierdząc, że jego zespół nie będzie rozpraszał się czasem ustanowionym przez Sebastiana Vettela.
– Musisz być zdyscyplinowany – powiedział. – Wszyscy chętnie spoglądamy na czasy okrążeń i oczywiście chcemy być jak najszybsi i kończyć każdą sesję na czele tabeli. Jednakże, to nie jest cel przedsezonowych testów. Musimy przejrzeć wszystkie części i sprawdzić wszystkie dane, które zbieramy. Dlatego wciąż nie wiemy jak będzie wyglądać tegoroczna stawka pod względem konkurencyjności. Jednakże, nie ma sensu znajdowania się na czele tabeli z wynikami, a dzisiejszy poranek pokazał dokładnie, dlaczego tak jest.
– Ferrari wyglądało na bardzo szybkie – zakończył.

