Zasłońcie dzieciom oczy! Tors Russell i ogromna dawka samochodowego porno

Zasłońcie dzieciom oczy! Tors Russell i ogromna dawka samochodowego porno

Podaj dalej

Miesiąc temu na targach SEMA w USA można było zobaczyć Porsche 911 w wersji mocno offroadowej.

Choć to nie pierwsze tego typu Porsche, to ten konkretny pomysł zrodził się w głowie Torsa Russela, wielkiego fana marki. Jak łatwo zauważyć, jest to facet, który nie lubi poruszać się utartym szlakiem. Zaprezentowany na targach model miał przyciągnąć potencjalnych kupców i wygląda na to, że się udało.

TJ Russel i firma którą prowadzi Russel Built Fabrication zabierają się do produkcji tej nietypowej offroadówki. Klienci śmiało mogą zamawiać ten totalnie odjechany samochód bazujący na starym dobrym 911. No dobra, masz głęboki portfel i chciałbyś pośmigać swoją nową zabawką w terenie – JUST DO IT!

Największa niespodzianką jest jednak fakt, że możecie do niego wskoczyć i podjechać na zakupy do spożywczaka. Tak! Ta bestia ma homologację i można się nią poruszać po publicznych drogach. Kompletny odjazd!

Oczywiście jeśli szukasz odmiany typowo rajdowej, to również trafiłeś pod właściwy adres. Russel chętnie zbuduje i taki auto.

Prezentowane Porsche na pewno nie jest jedynie wydmuszką, która wygląda na terenówkę. To offroadowa maszyna z krwi i kości. Poszerzony rozstaw osi, znacznie poszerzony rozstaw kół. To wszystko ma w znacznym stopniu poprawić stabilność. Specjalne terenowe zawieszenie ma 30 centymetrów skoku z przodu i blisko 35 centymetrów z tyłu.

Większość elementów konstrukcyjnych jest wykonana na zamówienie z aluminium. Niestandardowe poszerzone nadkola również robione są specjalnie do tego auta – nadają mu groźnego wyglądu i obniżają masę o 180 kilogramów. Waga całości nie przekracza 1300 kilogramów.

Niska waga wpływa tylko pozytywnie na osiągi auta. Russel Built Fabrication współpracuje z Rothsport Racing i wspólnie przygotowali powiększony do 3,8-litra pojemności silnik, który generuje 365 koni mechanicznych. W zależności od wybranej konfiguracji może napędzać tylną lub obie osie.

Cena to tajemnica. Główni z tego powodu, że liczba możliwych opcji konfiguracyjnych jest tak przepastna, że ciężko było nawet ustalić cenę bazową. Nie ma jednak wątpliwości, że za taki sprzęt trzeba będzie słono zapłacić. Zobaczcie sami jak prezentuje się na oficjalnych fotach.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News