Tajlandia to niemały rynek motoryzacyjny. W tym 70-milionowym kraju już w 10 miesięcy przekroczono pół miliona (510 838 szt.) rejestracji nowych samochodów. Z danych zebranych przez analityka Matta Gasniera wynika, że październik przyniósł tam niemal 50 tys. rejestracji (46 050 szt.). To o 13,3 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. To zresztą ostatni w pełni podsumowany miesiąc zeszłego roku.
SUV-y w cieniu pickupów i… sedana
Po 10 miesiącach największym hitem w Tajlandii była Toyota Hilux Revo (53 627 szt.). Za bestsellerowym pickupem po tamtym miesiącu plasował się sensacyjnie sedan – Toyota Yaris Ativ (45 550 szt.). Wygrany październik pozwolił przeskoczyć Isuzu D-Max (44 452 szt.). SUV-y są tam zatem poza rynkowym podium. Najpopularniejszym z nich jest Toyota Yaris Cross (30 396 szt.), która sprzedaje się tam lepiej od Hondy City (25 497 szt.).

Z crossoverów w Tajlandii dobrze sprzedaje się też Honda HR-V (19 295 szt.). Jej śladami próbują podążać Toyoty: Corolla Cross (12 699 szt.) i Fortuner (12 640 szt.). W czołowej dziesiątce znajdziemy też 7-miejscowego SUV-a Isuzu MU-X (11 160 szt.) oraz pickupa Forda Rangera (10 983 szt.). Po 10 miesiącach wiemy, że ważnym graczem o Top 10 tamtejszego rynku jest też chiński BYD Doplhin (10 785 szt.). Po październiku notował lepsze wyniki od Hondy Civic (9 801 szt.).
Chińczycy są już tuż za podium
Ekspansję chińskich producentów widać też w rankingu marek. Owszem, całe podium zajmują tam japońscy producenci. To kolejno: dominująca Toyota (197 000 szt.) oraz Honda (62 497 szt.) oraz Isuzu (55 612 szt.). Jednak już na czwartym miejscu melduje się BYD (36 101 szt.). Chiński gigant wyprzedzał po 11 miesiącach Mitsubishi (23 294 szt.), a w kolejce już ustawiło się MG (19 157 szt.). To oczywiście nie jedyne chińskie marki w Top 10. Za siódmym Fordem (17 962 szt.) można znaleźć GAC Aion (11 195 szt.) i ChangAn (10 627 szt.). Dziesiątkę po październiku zamykało tam BMW (9 469 szt.).