Advertisement

WRC: Zdaniem Loeba rajdy już nie są sztuką improwizacji

WRC: Zdaniem Loeba rajdy już nie są sztuką improwizacji

165 interakcji

Podaj dalej

Hiszpański magazyn Scratch przytacza ciekawą wypowiedź Sebastiena Loeba na temat tego, jak zmienił się sposób przygotowywania do rajdów przez kierowców.

Zarówno zawodnicy, jak i kibice mają teraz dostęp (za pośrednictwem WRC+) do wszystkich onboardów, z każdej rundy WRC od 2014 r. 9-krotny mistrz świata uważa, że taka 5-letnia baza sprawia, że teraz kierowcy rajdowi przygotowują się do kolejnych występów niemal jak do wyścigów na torze.

Sebastien Loeb: Przygotowanie do rajdów sporo się zmieniły. Dziś kierowcy pracują z nagraniami z poprzednich lat, nawet innych zawodników. Nigdy nie pracowałem z filmami przed rajdami, jedynie po. Oglądanie onboardów innych kierowców, z odmiennym systemem notatek nigdy mi nie pasowało. Trzeba jednak przyznać, że coś w tym jest, gdy widzimy jakim rytmem jadą młodzi na pierwszych pętlach. To przypomina przygotowania na jazdy po torze. Oni znają trasę na pamięć!

W czasach, gdy Loeb dominował na trasach Rajdowych Mistrzostw Świata nie było takiego zaplecza multimedialnego. To zdaniem Alzatczyka przyczyn jego kłopotów z utrzymaniem szaleńczego tempa ścisłe czołówki. – Jestem jeszcze z generacji, która improwizowała – podkreśla Loeb. – Nie umniejszam [młodym] niczego z ich umiejętności. Są bardzo szybcy, ale mają inny sposób przygotowań oraz inna mentalność niż ta, do której byłem przyzwyczajony – dodaje.

fot. Hyundai Motorsport

Dodatkową trudność legendzie WRC sprawia ograniczenie FIA w liczbie dni testowych z 55 do 42. Przy 14 rundach oznacza to 3-dniowy program przed każdym rajdem. W wielu przypadkach to 1 dzień dla 1 kierowcy. Dla Francuza, który przeszedł do ekipy Hyundaia, to szczególnie trudne w przypadku przesiadki do samochodu o zupełnie innej charakterystyce niż tej, do której przywyknął w Citroenie.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News