Coraz wyższe ceny na stacjach to efekt rosnących cen w polskich rafineriach. Hurtowe stawki rosną już 3 tydzień i na razie nie widać możliwości zahamowania trendu. Przyczyną tego jest drożejąca ropa naftowa która niebezpiecznie zbliża się do poziomu 75 dolarów za baryłkę. Szczęście w nieszczęściu, że na niezłym poziomie utrzymuje się złotówka względem dolara (3,87). To pozwala nieco zniwelować skutki notowań surowca.
Benzyna do samochodów spalinowych poszła tak w górę, że stacje nie miały wyjścia
Z każdą kolejną dostawą na polskie stacje paliw, rośnie presja na operatorów, aby podwyższali ceny. Niedawno eksperci e-petrol.pl spodziewali się, że podwyższone marże operatorów w naszym kraju mogą zablokować wzrost cen detalicznych. Udało się to w przypadku oleju napędowego, którego średnia cena ogólnopolska jest taka sama jak przed tygodniem. Z badania e-petrol.pl wynika, że z litr diesla płacimy bowiem 6 zł i 8 gr.

Niestety wzrostów nie udało się powstrzymać w przypadku benzyny, która w hurcie zaczyna zbliżać się do poziomów cenowych diesla. Najmocniej podrożała najpopularniejsza benzyna 95-oktanowa, bo o 4 grosze na litrze. Średnia ogólnopolska cena Pb95 to już 5,98 zł/l. Oznacza to, że coraz większa część stacji oferuje ją powyżej 6 zł/l. W górę, ale o 3 gr na litrze poszły też ceny benzyny 98-oktanowej. Ta kosztuje już średnio 6,79 zł/l.
Na gazie coraz taniej
Jedynym paliwem, które potaniało jest autogaz. Korekta średniej ogólnopolskiej ceny LPG jest skromna, bo 2-groszowa, ale każdy spadek cieszy kierowców. To paliwo kupujemy teraz średnio po 3,11 zł/l. Co ciekawe, autogaz tanieje już od 10 tygodni, ale i ten trend może w końcu wyhamować. Kolejne tygodnie będą stały pod znakiem podwyżek, o czym mogą być już pewni ci, którzy do samochodów spalinowych tankują benzynę lub diesla.