Spis treści
- Volvo przygotowuje dużą aktualizację swojego portfolio w zakresie hybryd plug-in
- Nowa technologia pozwoli przejechać około 160 kilometrów na jednym ładowaniu
- Gdy prąd się wyczerpie, silnik spalinowy wejdzie do gry

Volvo z technologią pomostową
Hybrydy plug-in nowej generacji Volvo będą miały łączny zasięg od 800 do nawet 1000 kilometrów. Jednocześnie mają mieć całkiem dobry zasięg wyłącznie na napędzie elektrycznym w postaci około 160 kilometrów. Szwedzki producent szykuje się bowiem do aktualizacji całej swojej linii produktów w zakresie hybryd plug-in.
Michael Fleiss, dyrektor ds. strategii i produktu w Volvo powiedział w wywiadzie dla portalu The Drive, że nowe hybrydy będą niejako „pojazdami elektrycznymi z silnikiem zapasowym”.
– Mamy mniej więcej tę samą sferę osiągów, co w samochodzie elektrycznym, co klienci naprawdę lubią. Mam na myśli szybkie przyspieszenie. Przyzwoity, naprawdę dobry zasięg elektryczny, a dla klientów, którzy nie mają możliwości ładowania samochodów w domu ani w drodze, mamy silnik spalinowy jako rozwiązanie awaryjne – powiedział Fleiss.
Nie będzie to elektryk o rozszerzonym zasięgu

Hybrydy plug-in nowej generacji otrzymają zasięg około 160 kilometrów na samym napędzie elektrycznym. Nie będą one jednak pojazdami elektrycznymi o rozszerzonym zasięgu. W dzisiejszym rozumieniu to technologia, w której silnik spalinowy wykorzystywany jest jedynie jako generator. Dostarcza energię do akumulatora, gdy ten się wyczerpie i nie ma bezpośredniego połączenia, które umożliwia napędzanie kół za pomocą silnika spalinowego.
Producent nazywa swoje nadchodzące hybrydy „hybrydami plug-in o rozszerzonym zasięgu”. Zostały one zaprojektowane tak, aby umożliwić silnikowi włączanie i wyłączanie sprzęgła, aby zasilać koła, gdy akumulator się wyczerpie. Zazwyczaj będzie to miało miejsce na autostradzie, gdzie bardziej wydajny jest silnik spalinowy. Odwrotnie jest w ruchu miejskim.