Chorwacja to całkiem prężny rynek jak Bałkany, ale styczeń nie należał tam do specjalnie udanych. Z raportu Promocija Plus wiemy, że 2026 r. zaczął się o 11,5 proc. gorzej od poprzedniego. Nie udało się bowiem przekroczyć progu nawet 4 tys. rejestracji (3 946 szt.). Warto jednak wziąć poprawkę na to, że akurat zeszły rok był rekordowy dla tego rynku.
Niemiecki SUV znowu zaczyna rok od wygranej
Podobnie jak rok temu, w styczniu najlepszy wynik uzyskał Volkswagen T-Cross (190 szt.). Udało się to, mimo że rezultat był aż o 27,8 proc. słabszy niż na początku 2025 r. Ubyło jednak całej czołówce. Bestsellerowa Skoda Octavia (163 szt.) zaliczyła 11,4-procentowy zjazd, a Suzuki Vitara (132 szt.) aż 29,8-procentowy. Trzycyfrowy wynik w styczniu uzyskało tam jeszcze tylko Suzuki SX4 S-Cross (112 szt.).

W chorwackich salonach Volkswagena wzięciem cieszył się jeszcze Tiguan (92 szt.). Zanotował on aż 37,3-procentowy wzrost względem stycznia 2025 r. Sprzedażowo przebił nawet tanią Skodę Kamiq (90 szt.). Natomiast Hyundai Tucson (83 szt.) znalazł się tuż przed Skodą Kodiaq (81 szt.). Najlepszą dziesiątkę uzupełniły Opel Corsa (77 szt.) oraz Kia Stonic (69 szt.). O mały włos do Top 10 nie weszła Skoda Karoq (67 szt.), która niemal podwoiła sprzedaż rok do roku.
Skoda i Volkswagen z mikroskopijną różnicą
Pierwszy liderem w tegorocznym rankingu marek w Chorwacji jest broniąca tytułu Skoda (515 szt.). Jednak drugi Volkswagen okazał się słabszy tylko o 1 rejestrację (514 szt.). Na podium znalazła się też Toyota (306 szt.), a na awans do Top 5 trzeba było mieć ponad 200 rejestracji. Ta sztuka udała się Suzuki (258 szt.) i Oplowi (209 szt.). Najpopularniejszą marką premium w Chorwacji było Audi, które w styczniu zremisowało z Kią (obie po 193 szt.). W dziesiątce tamtejszego rynku znalazły się jeszcze Hyundai (189 szt.), BMW (170 szt.) i Dacia (157 szt.).