Volkswagen rozbił bank w Szwecji dostawczakiem z Poznania
Z danych Mobility Sweden wynika, że w 2025 r. w Szwecji zarejestrowano 33 458 nowych samochodów dostawczych o DMC do 3,5 tony. To o 12,7 proc. mniej niż w 2024 r. Spadki wynikają z odchodzenia od lekkich dostawczaków lub rodzinnych kombivanów z silnikami Diesla. Zarejestrowano ich o 17,9 proc. mniej niż rok wcześniej. W segmencie zyskały tam jedynie hybrydy plug-in (PHEV), bo ich sprzedaż wystrzeliła ponad 7-krotnie (+628,4 proc.).

Szeroki wachlarz napędowy i dobra renoma sprawiły, że dostawczym bestsellerem znowu został tam Volkswagen Caddy. Model produkowany w Poznaniu zanotował 10,9-procentowy wzrost sprzedaży, kończąc rok z 3 717 rejestracjami. Najpopularniejszym wariantem wciąż był ten z silnikiem Diesla (3 060 szt.). Jednak tym razem wersja PHEV (534 szt.) przyćmiła wariant benzynowy (123 szt.). Dodatkowo 458 egzemplarzy tego Volkswagena zarejestrowano jako osobowe (nie wlicza się ich do puli 3 717 szt.).
Dostawcze diesle z Polski wybierane są tam najchętniej
Volkswagen sięgnął tam po dublet, bo w Szwecji coraz lepiej sprzedaje się tam elektryczny ID.Buzz Cargo (2 994 szt.). Najniższy stopień podium wywalczył tam Ford Transit Custom (2 034 szt.). Szwedzkim hitem jest też inny dostawczak produkowany w Polsce, czyli Volkswagen Crafter. Van montowany we Wrześni zakończył tam rok z 1 841 rejestracjami. Był tym samym numerem dwa w segmencie dostawczaków z silnikiem Diesla.

Na tamtejszym rynku wyraźnie spadła sprzedaż hitów Mercedesa. Sprinter (1 632 szt.) zanotował zjazd o 32,7 proc., Vito (1 517 szt.) o 18,3 proc., a Citan (1 267 szt.) o 29,8 proc. O ponad połowę gorzej (-52,4 proc.) sprzedaje się też Volkswagen Transporter (1 259 szt.). Natomiast wśród pickupów najchętniej Szwedzi sięgają po Isuzu D-Max (1 450 szt.).