To zachwycające BMW E28 Alpina B7 Turbo w swoich czasach nie miało żadnej konkurencji

To zachwycające BMW E28 Alpina B7 Turbo w swoich czasach nie miało żadnej konkurencji

Podaj dalej

Alpina ma długą i znakomitą historię modyfikowania BMW w coś na wzór rakiety ziemia-powietrze. Ta konkretna E28 B7 Turbo nie jest wyjątkiem. 

W istocie, to jeden z najrzadszych klasycznych super-sedanów, jakie kiedykolwiek stworzono. Znalezienie jednego z nich to powód do świętowania. 

Konkretny model Alpiny B7 Turbo jest zaledwie jednym z 278 egzemplarzy, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Wszystko wskazuje na to, że wyposażony został w pięciobiegową manualną skrzynię biegów. Samochód trafił na sprzedaż za pośrednictwem strony internetowej Enthusiast Auto Group. 

Z ogłoszenia wynika, że nasz dzisiejszy bohater był wystawiany na Tokyo Motor Show w roku, w którym zadebiutował na rynku. Został wykończony w kolorze Schwarz Blue Mettalic i do 2015 roku poruszał się po japońskich drogach. Wtedy został sprowadzony do Stanów Zjednoczonych. 

Moc generuje 3,5-litrowy, sześciocylindrowy silnik (kod B7/3) znacznie ulepszony przez Alpinę o takie rzeczy jak lekkie tłoki, zmodyfikowaną głowicę cylindrów, inne wałki rozrządu, przeprogramowany wtrysk Motronic, wydajny układ wydechowy i oczywiście turbosprężarka. 

Skromnie?

Alpina deklarowała moc nie mniejszą niż 320 KM i moment obrotowy na poziomie 520 Nm, co jak na sedana z tego okresu było po prostu oszałamiające. Osiągnięcie pierwszych 100 km/h było kwestią 6,2 sekundy, podczas gdy prędkość maksymalna wynosiła 262 km/h. 

Jak na dzisiejsze standardy są to liczby raczej skromne. Ale wtedy Alpina B7 Turbo spokojnie poradziłaby sobie z Porsche 911. 

Pozostałe zmiany mechaniczne obejmują również chłodnicę oleju Alpina, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, większy zbiornik paliwa, większe hamulce i zestaw 17-calowych kół. Samochód został również wyposażony w rzadki system klimatyzacji Alpiny i pokrętło do sterowania doładowaniem. 

Stan tego konkretnego modelu opisano jako doskonały, a sprzedający zapewnia, że właściciel nie szczędził wydatków na jego utrzymanie. Licznik pokazuje tylko 59 345 mil (95 000 km). 

Super sedany nigdy nie stałyby się tym, czym są dzisiaj, gdyby nie tacy wariaci jak Alpina. W tamtych czasach stworzenie takiego samochodu było magiczne i B7 Turbo zasługuje na całą miłość, jaką może zdobyć. 

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News