Szef lidera WRC: To było dobre dla sportu

Szef lidera WRC: To było dobre dla sportu

33 interakcje

Podaj dalej

Według szefa fabrycznego zespołu Hyundaia, Michela Nandana rozstrzygnięcie Rajdu Sardynii było bardzo wartościowe dla Rajdowych Mistrzostw Świata. Dwóch pretendentów do tytułu Thierry Neuville i Sébastien Ogier zacięcie rywalizowali od startu do mety, po której przedzieliło ich tylko 0,7 sekundy.

Tak pasjonującego pojedynku na jednym rajdzie między Belgiem i Francuzem jeszcze w WRC nie było. Obaj zawsze byli blisko w punktacji, ale podczas imprez jeden bądź drugi miewał problemy. Michel Nandan jest przekonany o tym, że właśnie dzięki takim rajdom, WRC może stać się jeszcze bardziej popularne, ponieważ kibice są spragnieni bezpośredniej rywalizacji najlepszych.

Michel Nandan: Gdy zaczął się dzień wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale to było dobre dla sportu. Walka rozpoczęła się w sobotę i była kontynuowana od niedzielnego poranka. Seb i Thierry nie poddawali się. Mając taką walkę jak ta, to pokazuje, że ten sport jest bardzo konkurencyjny, bardzo interesujący, a to naprawdę dobre dla fanów. OK, najlepiej jest wygrywać, ale dla mnie to było bardziej interesujące od strony sportowej.

Zwycięstwo załogi Thierry Neuville/Nicolas Gilsoul, a także czwarta lokata Haydena Paddona i Sebastiana Marshalla sprawiła, że Hyundai powiększył prowadzenie w klasyfikacji sezonu. Przewaga nad M-Sport Fordem wynosi teraz 28 punktów i wydaje się, że koreańska marka wreszcie ma realne szanse na zgarnięcie tytułu wśród producentów, wyczekiwanego od 2014 r.

Michel Nandan: Jesteśmy zadowoleni z powiększenia przewagi, ale wciąż pozostało 6 imprez do końca. Wiemy, że następny jest ciężki. Finlandia nigdy nie była zbyt dobra dla Hyundaia. Nie wiem czemu, pracujemy nad tym. Przed nami jeszcze długa droga i wymagające rajdy do pokonania. Przygotowujemy się do nich.

Istotnie, Hyundai i20 Coupé WRC nigdy nie pojawił się na podium w Rajdzie Finlandii. Najbliżej w 2016 r. był Thierry Neuville, gdy zajął 4. miejsce, a do trzeciego miejsca zdobytego przez Craiga Breena zabrakło 4,6 sekundy. Sam Belg zna jednak smak podium w tej imprezie, ponieważ w 2013 r. finiszował tam drugi za kierownicą Forda Fiesty RS WRC, ustępując o 37 sekund Sébastienowi Ogierowi jeżdżącego wtedy dla Volkswagena.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News