Islandzki rynek motoryzacyjny zdaje się być w tym roku na sterydach. Dane zebrane przez analityka Matta Gasniera wskazują, że po dwóch miesiącach zarejestrowano tam już 2,2 tys. nowych aut. To o 76,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W samym lutym do bazy dopisano 815 samochodów, czyli o 25 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu.
Europejskie SUV-y stawiają się koreańskiej konkurencji
SUV-y tradycyjnie zdominowały rynek sprzedażowy w Islandii. W lutym największym hitem była Dacia Duster (130 szt.). Budżetowy crossover pokonał nawet Kię Sportage (108 szt.). Na podium miesiąca znalazła się też Tesla Model Y (61 szt.). Mocny wynik Dacii wzmocniła tam czwarta pozycja Bigstera (44 szt.), wybieranego częściej od Toyoty Yaris Cross (37 szt.).

Po dwóch miesiącach na pozycji lidera utrzymuje się tam Hyundai Tucson (371 szt.), mimo że w lutym dostarczono tylko 16 egzemplarzy. Dacia Duster (246 szt.) jest nowym wiceliderem i przeskoczyła Kię Sportage (226 szt.). Czwartą pozycję utrzymuje MG ZS (109 szt.), choć to zasługa udanego stycznia. Dacia Bigster (105 szt.) zadomowiła się w pierwszej piątce. Za szóstym Mitsubishi Outlanderem (67 szt.) jest już Tesla Model Y (65 szt.), która była najlepsza w 2025 r.
Dacia wiceliderem rynku, Chińczycy coraz wyżej
Najpopularniejszą marką na Islandii pozostaje Hyundai (459 szt.), od którego pochodzi co piąte nowe auto (20,9 proc.). Sprzedaż Dacii (361 szt.) wystrzeliła tak, że awansowała na drugie miejsce. Czołową trójkę uzupełnia tam Kia (260 szt.), blokując od podium Toyocie (183 szt.). Chińskie MG (124 szt.) jest już w Top 5, wyprzedzając Land Rovera (91 szt.). Coraz śmielej radzi sobie tam też BYD (85 szt.), bo sprzedaje więcej od Mercedesa (69 szt.). Najlepszą dziesiątkę kompletują Tesla (69 szt.) i Renault (61 szt.), które w lutym dostarczyło tylko… 1 samochód.