Chińskie samochody są tam na cenzurowanym
Tajwan to ciekawszy rynek motoryzacyjny, niż mogłoby się wydawać. Choć od Chin oddziela go tylko cieśnina tajwańska, to chińskich aut praktycznie tam nie ma. Ich obecność jest mocno ograniczona prawem, ponieważ możliwość ich sprzedaży jest tam możliwa w zasadzie tylko przy lokalnej produkcji. Istnieje także ograniczenie na liczbę komponentów produkowanych w Chinach.
W tej sytuacji jest to raj dla japońskich producentów, którzy nie muszą zmagać się z dumpingowymi cenami chińskich rywali. Co prawda odbija się to nieco na rynku, bo bez napływu aut z tego kraju rynek nieco się kurczy. Jak przytacza tajwański portal U-Car, w 2025 r. zarejestrowano tam 414 436 nowych samochodów. To o 9,5 proc. mniej niż w 2024 r., a większy spadek ograniczono w ostatnim kwartale obniżką podatkową.

5 z rzędu tytuł Corolli Cross
Podobnie jak w latach 2021-2024, także w 2025 r. najpopularniejszym autem była Toyota Corolla Cross. Sprzedaż bestsellera poprawiła się tam aż o 32,6 proc., osiągając imponujące 44 813 szt. Wicelider, czyli Toyota RAV4 nie zdołała tym razem przekroczyć progu 20 tys. rejestracji (19 590 szt.).
Na podium znalazł się też tajwański mikrovan CMC J Space (16 842 szt.). Sprzedażowo pokonał Toyoty: Town Ace (16 035 szt.) oraz Yarisa Cross (15 537 szt.). Najpopularniejszy samochód elektryczny na Tajwanie, czyli Tesla Model Y (13 384 szt.) poprawiła sprzedaż o ponad połowę. W rankingu wyprzedziła Lexusa NX (11 094 szt.). Pod progiem 10 tys. rejestracji znalazły się Toyota Altis (9 862 szt.) oraz Hondy: HR-V (9 249 szt.) i CR-V (9 110 szt.).
Przygniatająca przewaga Toyoty
Rynek na Tajwanie mocno zdominowała Toyota. Udział w rynku japońskiej marki przekroczył tam 30,1 proc. Można do tego dodać 6,9 proc. należącego do niej Lexusa, który był numerem dwa. Krajowe CMC awansowało na podium, przeskakując Hondę, Mercedesa, Hyundaia i BMW. Do Top 10 awansowała tam Tesla (8. miejsce).