Sprzedaż samochodów w Czechach poszła w dół
Wbrew pozorom, powyższy wstęp wcale nie oznacza, że w Czechach zaczęło sprzedawać się wyjątkowo dużo samochodów. Dane SDA CIA pokazują wręcz, że ten rok zaczął się o 6,7 proc. słabiej od poprzedniego. W styczniu 2026 r. zarejestrowano bowiem „tylko” 18 043 nowych samochodów.

Najpopularniejszą marką była oczywiście Skoda (7 129 szt.), która była odpowiedzialna za prawie 40 proc. (39,5 proc.) rejestracji. To najwyższy miesięczny udział od 2 lat, gdy udało się zrobić aż 42,3 proc. Drugi w rankingu Volkswagen miał „tylko” 1 484 rejestracji i 8,2 proc. udziału. Na podium znalazła się też Toyota (1 192 szt.) z 6,6-procentowym udziałem. Były to jedyne marki, które uzyskały 4-cyfrowy wynik.
Skoda zapełniła Top 7
W tak mocnym miesiącu dla Skody, oczywistością jest, że auta tej marki zdominowały ranking modelowy. Tym razem obsadziły pierwszą siódemkę. Bestsellerem w styczniu była tradycyjnie Octavia (1 691 szt.). Wiceliderem po pierwszym miesiącu został z kolei Kodiaq (1 192 szt.), a za SUV-em uplasowała się subkompaktowa Scala (966 szt.). Na podium nieoczekiwanie zabrakło taniego crossovera, czyli Skody Kamiq (827 szt.). W salonach czeskiej marki w Czechach świetnie schodziły też modele Karoq (782 szt.), Fabia (754 szt.) i Superb (563 szt.).

Alternatywy? Najpopularniejszą była Toyota Corolla (559 szt.). W czołowej dziesiątce uplasowały się jeszcze tylko Hyundai Tucson (327 szt.) oraz Kia Ceed (229 szt.). Dostawczy Ford Transit/Tourneo Custom (223 szt.) sprzedawał się lepiej od Dacii Duster (200 szt.) i Hyundaia i30 (198 szt.). Do Top 15 dostały się też Dacia Bigster (191 szt.) oraz Volkswagen Tiguan (183 szt.). Natomiast Cupra Ateca (178 szt.) oraz produkowany w Polsce Volkswagen Caddy (174 szt.) znalazły się przed pozostałymi dwoma modelami Skody: Enyaq (172 szt.) i Elroq (160 szt.). Oba elektryki miały tam wyższą sprzedaż od Toyoty Yaris Cross (153 szt.).