Rozpoczynamy sezon 2016 w Super Enduro

Rozpoczynamy sezon 2016 w Super Enduro

Rozpoczynamy sezon 2016 w Super Enduro

Podaj dalej

Sezon enduro 2015 już za nami, przyszedł czas na kolejny. Pełni optymizmu i determinacji zawodnicy z całego świata rozpoczną serię rozgrywek Super Enduro 2016 w łódzkiej Atlas Arenie już w najbliższą sobotę.

fot. Kornelia Stec
fot. Kornelia Stec

Wśród grona najlepszych i najmłodszych riderów znajduje się 18-nastoletni nowotarżanin Oskar Kaczmarczyk. W ubiegłym sezonie okazał się najsilniejszym Polakiem wśród Juniorów, zdobywając 8 miejsce na Mistrzostwach Świata Super Enduro 2015 . Z kolei na naszej rodzimej arenie po raz drugi został wicemistrzem Polski w Super Enduro. Zawodnik również wziął udział w dwóch startach Hard Enduro, osiągając spore sukcesy. „Oski” zajął 12 miejsce w drugiej edycji Redbull 111 Megawatt oraz zadebiutował na Erzberg Rodeo w Austrii, zajmując 29 miejsce. W tym sezonie stawia poprzeczkę jeszcze wyżej, ponieważ swój kalendarz startów poszerza o ekstremalne rajdy Hell’s Gate we Włoszech, The Tough One w Wielkiej Brytanii oraz Redbull Sea to Sky w Turcji.

Zostało zaledwie kilka dni do otwarcia Mistrzostw Świata Super Enduro 2016. Jak się czujesz przed nadchodzącym startem w Łodzi?

Oskar: Znakomicie, ponieważ jestem bardzo dobrze przygotowany do startu. Mam nadzieję, że zaprezentuje się na nim dobrze. Na razie nie mam żadnej tremy, także myślę, że będzie mi się dobrze jechało. Zobaczymy jak będzie przygotowana trasa.

Zakończyłeś Mistrzostwa Świata Super Enduro 2015 w kat. Junior na 8 miejscu. Jakie masz oczekiwania w nadchodzącej serii?

Oskar: Mam nadzieję, że nie złapię żadnej kontuzji i objadę cały cykl Mistrzostw Świata do końca. Chciałbym jechać równym tempem i konkurować z najlepszymi zawodnikami.

To będzie twój trzeci sezon startując w zawodach Super Enduro. Jesteś zadowolony ze zmiany dyscypliny Trial na Super Enduro?

Oskar: Super Enduro się rozwija i zaczyna się robić coraz bardziej sportem medialnym. Jest nim większe zainteresowanie niż Trialem. Strasznie duże grono zawodników, jak i amatorów, jeździ i bawi się tym. Poza tym jestem bardziej zauważalny jeżdżąc w Super Enduro niż jeżdżąc w Trialu, także jestem zadowolony z tej zmiany.

 

fot. Kornelia Stec
fot. Kornelia Stec

A jakie masz preferencje jeśli chodzi o rajdy? Wolisz te dłuższe Hard Enduro czy zawody odbywające się na halach, jak te zbliżające się w łódzkiej Atlas Arenie?

Oskar: Moim zdaniem zawody Hard Enduro są dla mnie lepsze, bo większe mam doświadczenie techniczne niż prędkościowe. W Hard Enduro jest walka ze swoją psychiką jak i umiejętnościami , które udało mi się zdobyć w jeździe na Trialu. W Super Enduro też dobrze się czuję, bo jest ostra walka między zawodnikami. Oprócz tego są to zawody zgromadzone w jednym miejscu i lepiej można się zaprezentować, bo jest większa publiczność, dzięki czemu jest większy fun. Super Enduro jest bardziej widowiskowe, bo jednak trasa Hard Enduro jest długa np. 90 km i jedzie się kilka godzin, przez co nie zobaczy się tego wszystkiego jak na hali.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                

W kategorii Junior na arenie międzynarodowej startuje wielu Polaków. Którego rywala najbardziej się obawiasz?

Oskar: Moim największym rywalem jest Emil Juszczak, z którym rywalizuje również w Mistrzostwach Polski. Dobrymi zawodnikami są również Grzegorz Kargul, jak i Dawid Nastula. Chociaż jeśli mam być szczery to ciężko powiedzieć, którego obawiam się najbardziej, oni wszyscy są naprawdę dobrzy i trzeba się liczyć z tym, że będzie wysoka konkurencja, nie tylko z Polski, ale i z innych krajów. Wszystko się może stać, może być jakaś wywrotka czy np. motor się zepsuje, zawsze się wtedy traci pozycję, więc to jest loteria, ale myślę, że będziemy walczyć jak najlepiej potrafimy.

Podobno przymierzasz się do zmiany motocykla?

Oskar: W Łodzi jeszcze będę startował na poprzednim motorze czterosuwowym, natomiast na zawody Hard Enduro będę się już przygotowywał na nowym dwusuwowym motocyklu KTM Exc 250 2t, ponieważ ten motor jest lepiej przygotowany do jazdy w ciężkich terenach. Jest lżejszy i ma mocny moment obrotowy.

2048-4
fot. Kornelia Stec

Czy cieszysz się, że jedna runda Mistrzostw Świata będzie się odbywać u nas w Polsce?

Oskar: Tak, niesamowicie cieszę się, że pierwsza runda jest zorganizowana w Polsce przed własną publicznością, ponieważ będzie dużo kibiców, którzy mnie dopingują.

Trzymamy kciuki i za Oskara i polskich zawodników!

MAXXIS FIM Mistrzostwa Świata oraz Puchar Europy w Super Enduro Grand Prix Poland odbędą się w sobotę 5 grudnia w łódzkiej Atlas Arena.

 

 

 

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News