Rajd Monte Carlo: Przebłysk geniuszu

Rajd Monte Carlo: Przebłysk geniuszu

Rajd Monte Carlo: Przebłysk geniuszu

Podaj dalej

Na zakończenie pierwszej piątkowej pętli Thierry Neuville dał w końcu jakieś oznaki życia i pokonał Sebastiena Ogiera po raz pierwszy w tym sezonie, jednak jego strata do Francuza wynosi teraz kosmiczne 4 minuty i 50 sekund. Najlepiej na Vaumeilh – Claret 1 poradził sobie Elfyn Evans.

OS5 Vaumeilh – Claret 1 zakończył nam pierwszą piątkową pętlę Rajdu Monte Carlo. Jeśli popatrzymy na długości poprzednich prób, to ta była wyjątkowo krótka, bo liczyła zaledwie 15 km. Trasa w dalszym ciągu pozytywnie zaskakuje zawodników, którzy na każdym kroku podkreślają, że jest bardzo sucho i powinni wziąć na pętlę inne opony.

Pierwszy raz w tym sezonie śledząc międzyczasy mieliśmy troszkę zabawy. Lider ekipy spod znaku błękitnego owalu Sebastien Ogier pokonywał trasę w swoim stylu, jednak tym razem nie pozwoliło to na oesowe zwycięstwo, bo po chwili przeskoczył go Thierry Neuville, a następnie dokonał tego Ott Tanak. Kiedy wydawało się, że już nic nie zmieni układu tabeli z wynikami, to na metę nagle wpadł zwycięski Elfyn Evans! Różnica między trzema pierwszymi zawodnikami wyniosła tutaj zaledwie 0,7 s. Imponujące!

Spore kłopoty w dalszym ciągu mają zawodnicy Citroena. Kris Meeke traci sporo czasu i nie może się zakręcić w okolicach czołówki, zaś Craig Breen od pierwszego dzisiejszego oesu ma ogromne problemy z hamulcami i tym razem został wyprzedzony na trasie przez Esapekkę Lappiego, tracąc na mecie ponad 2 minuty i 20 sekund.

Teraz czas na serwis. Jako lider zjeżdża na niego Sebastien Ogier, który podczas pięciu rozegranych odcinków specjalnych Rajdu Monte Carlo wypracował przewagę na poziomie ponad 40 sekund nad drugim Ottem Tanakiem i ponad 47 sekund nad trzecim Danim Sordo. Pierwszą piątkę uzupełniają pozostali reprezentanci Toyoty – Esapekka Lappi oraz Jari-Matti Latvala. Oni tracą do Ogiera już ponad minutę, ale mają też grubo ponad minutę przewagi nad kolejnymi w klasyfikacji Krisem Meekiem i Bryanem Bouffierem.

Tagi: Rajd Monte Carlo, WRC, Monte Carlo

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News