Rajd Maroka: Nawigacyjne trudy i 5. miejsce Przygońskiego

Rajd Maroka: Nawigacyjne trudy i 5. miejsce Przygońskiego

3 interakcje

Podaj dalej

Za załogą ORLEN Team trudny nawigacyjnie dzień na Rallye du Maroc. Po pierwszym etapie Kuba Przygoński jest piąty wśród kierowców, zwiększając swoje szanse na sięgnięcie po mistrzowski tytuł.

Zamieszanie – to słowo najlepiej opisuje pierwszy etap Rajdu Maroka. Nawigacyjne problemy dotknęły tak kierowców, jak i motocyklistów, a sytuacja w czołówce na każdym z dwóch zaplanowanych oesów zmieniała się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie po piątkowym etapie załoga ORLEN Team w składzie Kuba Przygoński i Tom Colsoul zajmuje piąte miejsce w „generalce”.

– Za nami trudny etap, wielu zawodników się gubiło, było sporo zamieszania. Mieliśmy dobre tempo, choć na trasie trudno było się poruszać między innymi przez kępy trawy i piach, które miejscami ograniczały prędkość do 20-30 kilometrów na godzinę. Przed nami jeszcze kilka dni ścigania, postaramy się przejechać je szybko i dowieźć dobry wynik – mówił Kuba Przygoński z ORLEN Team.

Na czele klasyfikacji kierowców pozostaje Nasser Al-Attiyah, na drugą lokatę wskoczył Bernhard ten Brinke, a podium uzupełnia Martin Prokop. Rywalizujący z Przygońskim o Puchar Świata FIA Władimir Wasiliew spadł na dziewiątą pozycję.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News