Advertisement

Przedsiębiorczy ksiądz wie jak dorobić. Po mszy kropi samochody, oczywiście za pieniądze

Przedsiębiorczy ksiądz wie jak dorobić. Po mszy kropi samochody, oczywiście za pieniądze

Podaj dalej

Publicysta Andrzej Bober poinformował o przedsiębiorczym księdzu z Warszawy, który nie dość, że zebrał pieniądze w czasie mszy, to jeszcze po niej postanowił dorobić sobie na przykościelnym parkingu.

Od wielu lat w Polsce panuje mit „kropidła” wszechmogącego. Ludzie poświęcają nowe auta (często policyjne radiowozy), rowery, motocykle i wiele innych przedmiotów.

29 nowych pobłogosławionych radiowozów trafiło do poznańskiej policji

– Warszawa, Saska Kępa, ulica Ateńska, kościół Miłosierdzia Bożego, w niedzielę przed południem. Po mszy – gdzie była taca – samochody wyjeżdżają z terenu kościelnego. A tam jeszcze dwóch: ksiądz z kropidłem „byście szczęśliwie wrócili do domu” i ten drugi, znowu z tacą. Całe przedsiębiorstwo. Mnie to wisi piórem, jak mówią młodzi, a nie frustruje. Frustrować może tych, co płacą – opisuje publicysta Andrzej Bober.

Jak widać na powyższym zdjęciu, firma musi działać nawet w dni niehandlowe.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News