30 km/h i nic więcej! Miasta zamykają się na większą prędkość. Kierowcy będą się czołgać samochodami po drogach

30 km/h i nic więcej! Miasta zamykają się na większą prędkość. Kierowcy będą się czołgać samochodami po drogach

miasta predkosc kierowcy

Podaj dalej

Koniec z jazdą 50 km/h, bowiem miasta zamierzają wprowadzić zasadę prędkości nie większej 30 km/h. Moda na wolniejszą jazdę po mieście jest coraz bardziej popularna, bowiem wolniejsza jazda ma wiele korzyści. Oczywiscie nie dla kierowców, którzy muszą jeździć wolniej, ale m.in. dla bezpieczeństwa oraz szeroko rozumianego środowiska.

Miasta teraźniejszości, a nie przyszłości

kierowca mandat samochod
fot. freepik

Jeżeli ktoś powie, że za kilkanaście lat we wszystkich miastach będziemy poruszać się wyłącznie z prędkością 30 km/h, to wcale nie musi bredzić. Coraz więcej miast dąży do tego, aby ograniczać prędkość do możliwie jak najniższej, aby przy tym jak najbardziej rozsądnej. I to właśnie 30 km/h to prędkość, która ma być… niemal wszędzie.

Najbardziej z tymi przepisami prą w przód Niemcy. Tamtejsze samorządy chcą same wprowadzać tego typu ograniczenia na własną rękę. Na ten moment jest to jednak niemożliwe, bowiem przepisy pozwalają to robić władzą federalnym, a nie samorządowym. Co daje niższa prędkość? Od czystszego powietrza, przez mniejszy hałas, oszczędności w spalaniu benzyny po zwiększenie płynności ruchu.

Najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Jadąc 50 km/h szanse na zabicie drugiej osoby wynoszą 50 procent. Z kolei jeżeli miasta wprowadzą 30 km/h, wtedy pieszy czy rowerzysta ma 90 procent szans na przeżycie. Zdecydowanie więcej widać plusów, niż minusów, lecz kierowców na pewno zaboli wolniejsza jazda.

mandat kierowca telefon
fot. freepik

Wszyscy zwolnimy dla naszego dobrego

W Polsce także już kilka lat temu pojawiły się tego typu strefy. Obowiązują one w kilku miastach i trzeb przyznać, że się przyjęły. Jako jeden z przykładów można podać Katowice, gdzie niewyobrażalne było dla wielu, że przyniesie to efekt. Okazało się, że da się jeździ 30 km/h i są tego efekty. Nic więc dziwnego, że zyskuje to na popularności.

Nie można wykluczyć, że Unia Europejska z czasem sama zainteresuje się tematem. Może wówczas odgórnie wprowadzić przepisy, które nakażą zmniejszanie prędkości w najbardziej zatłoczonych miastach.

paliwa ceny ropa
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News