Historia Nissana X-Trail ma już 25 lat. W tym czasie na świecie sprzedano już ponad 8 milionów egzemplarzy. My mieliśmy okazję go przetestować, a niedawno na zaproszenie Astary, oficjalnego dystrybutora japońskiej marki, mogliśmy poznać cennik i z bliska zobaczyć niuanse jego nowej odsłony. Po zobaczeniu kwot wnioski są oczywiste. To nie jest budżetowy SUV, ale skoro kosztuje, to przynajmniej dowozi odpowiednią jakość bez drogi na skróty, jak robi wielu chińskich producentów.
@wrc.motorsportandbeyondOdświeżony Nissan X-Trail już w Polsce♬ Presentation – FlyFlyMusic
Ile zapłacimy za odświeżonego Nissana X-Trail w Polsce?
Nissan X-Trail czwartej generacji po atrakcyjnym liftingu jest oferowany w Polsce od 206 500 zł. Tyle zapłacimy w promocji za podstawowy wariant N-Connecta. Już w podstawie otrzymujemy kompletny pakiet systemów bezpieczeństwa z ProPILOT Assist z Navi-Link. Do tego producent dodaje bez dopłaty trójstrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewane fotele przednie i tylne, a także podgrzewanie kierownicy i przedniej szyby.

Jakby tego było mało, auto oferuje inteligentny system kamer 360° 3D oraz cyfrowe zegary na 12,3-calowym wyświetlaczu TFT. Ekran dotykowy o takiej samej przekątnej jest także dla głównego systemu multimedialnego NissanConnect. Oprócz tego warto wyróżnić, że opcja minimum ma 19-calowe obręcze kół ze stopów lekkich oraz elektrycznie i bezdotykowo sterowaną pokrywę bagażnika. Nie ma zatem mowy o biedzie.
Może być jeszcze bardziej na bogato. Wersja specjalna N-Trek (od 211 500 zł) oferuje wodoodporną tapicerkę ze skóry ekologicznej i panoramiczne okno dachowe. Ta opcja mocno przykuwa uwagę dzięki pomarańczowym akcentom, unikalnemu wzorowi felg, a także czarnym relingom. Wyżej stoją jeszcze tylko wersje Tekna (od 217 100 zł) i Tekna+ (od 236 600 zł). Tam wjeżdża lepsze nagłośnienie (Bose), integracja z usługami Google, czy jeszcze lepsza skórzana tapicerka albo 20-calowe alufelgi.

Kuszące opcje za dopłatą
Co ważne, w każdej odmianie można zamówić wariant 7-osobowy za dopłatą tylko 5 000 zł. W SUV-ach klasy średniej to nie jest oczywista możliwość. Podstawowe progi cenowe dotyczą opcji z napędem na przednią oś w hybrydzie szeregowej e-Power o mocy 204 KM. Dopłata do wariantu z napędem na 4 koła e-4ORCE i mocy 213 KM to tylko 10 000 zł. Warto przypomnieć, że w hybrydowym rozwiązaniu Nissana, silnik benzynowy 1.5 VC-T pełni tylko rolę generatora prądu. Koła napędzają silniki elektryczne, zapewniając natychmiastowy moment obrotowy, płynne przyspieszenia i znaną z elektryków ciszę.
