Turecki rynek motoryzacyjny przeżywa swój złoty wiek, bo co roku bije tam historyczne rekordy. W tym może paść kolejny, bo z danych ODMD wynika, że w styczniu 2026 r. zarejestrowano tam 75 362 nowych samochodów osobowych. To o 9,8 proc. lepszy start w nowy rok niż poprzednio. Co ciekawe, wyraźnie spada tam popularność sedanów, bo coraz wyżej w rankingach są hatchbacki oraz SUV-y.
Clio zaczyna z wysokiego C
Ubiegłoroczny bestseller, czyli Renault Clio zaczęło od mocnego uderzenia. W styczniu zarejestrowano 4 556 egzemplarzy, zarówno piątej, jak i najnowszej, szóstej generacji. To o ponad połowę więcej niż na starcie 2025 r. Wiceliderem rynku została Toyota Corolla (3 775 szt.), a na podium towarzyszyły jej Toyota C-HR (3 200 szt.). W pierwszej piątce znalazły się też Volkswagen Tiguan (2 200 szt.) oraz Hyundai i20 (2 130 szt.).

Dopiero szóste miejsce zajęło Renault Megane Sedan (2 016 szt.), za którym uplasowały się Nissan Qashqai (1 915 szt.) oraz Chery Tiggo 8 (1 802 szt.). Fiat Egea Cross (1 425 szt.) był niespodziewanie popularniejszy od wariantu w sedanie. Natomiast czołową dziesiątkę uzupełniło nowe na tym rynku BYD Atto 2 (1 382 szt.).
Toyota siedzi na zderzaku Renault
W rankingu marek liderem po styczniu jest tam Renault (9 247 szt.), w czym duża zasługa Clio i Megane. Jednak niewiele gorzej na początku roku poradziła sobie Toyota (8 700 szt.). Do czołowej trójki rynku awansował Volkswagen (6 580 szt.) kosztem Fiata (6 133 szt.). W Top 5 znalazł się też Ford (5 339 szt.), którego stara się gonić Hyundai (4 700 szt.). Najpopularniejszą chińską marką w Turcji jest BYD (3 866 szt.). W czołowej dziesiątce wyprzedza po styczniu trio Stellantisa: Opla (3 523 szt.), Citroena (3 437 szt.) oraz Peugeota (2 644 szt.).