Spis treści
- Honda nadal sprzedaje Accorda, teraz z ceną od 71 400 złotych
- Duży sedan ma 2-litrową benzynę z turbodoładowaniem i mocą 200 KM
- Nowy Accord nie jest dostępny w Europie, choć byłby tu absolutnym hitem
Honda obniża ceny nowego Accorda

Japoński producent wycofał popularnego Accorda z Europy już 11 lat temu. Wielu z obecnych świeżo upieczonych kierowców może więc zupełnie nie pamiętać tego modelu. Tym bardziej, że coraz trudniej zobaczyć na drodze jakikolwiek z tych modeli. Honda cieszyła się jednak bardzo lojalną klientelą i wiele osób kupowało po prostu nowe modele od razu, gdy te pojawiały się na rynku.
Honda w ostatnich latach, podobnie jak wielu innych producentów, przestała interesować się tym, czego chcą klienci. To musiało zakończyć się spadkiem sprzedaży. Nie oznacza to jednak, że Accord całkowicie przeszedł do historii.
Ten model wciąż jest dostępny zarówno na zachodzie, jak i wschodzie Europy. W Stanach Zjednoczonych Accord pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się klasycznych samochodów. Kolejnym ważnym rynkiem są Chiny. Tam duże sedany cały czas są bardzo popularne, a Accord zdobywa wielu klientów. Jednakże, w ostatnim czasie sprzedaż Accorda nieco podupadła.

Duży sedan za cenę bazowego Jazza
Honda produkuje nowego Accorda we współpracy z chińskim gigantem GAC. Co roku sprzedawali około 170 000 nowych egzemplarzy. Jednakże, w ostatnim czasie zagraniczni producenci nie mają łatwego życia na rynku chińskim, co poczuła także Honda. Sprzedaż w styczniu spadła aż o 70 procent rok do roku. Dlatego też Japończycy wystartowali z kampanią rabatową.
Nawet w normalnych warunkach Accord nie jest specjalnie drogi. Bez jakichkolwiek rabatów jego cena wynosi 122 000 złotych. Ale w obliczu kryzysu sprzedażowego duży sedan stał się kosmicznie wręcz tani. Po obniżkach nowy sedan kosztuje teraz zaledwie 71 400 złotych. Ma 2-litrową benzynę z turbodoładowaniem o mocy 200 KM i bardzo bogate wyposażenie.
Co prawda, jak wspomnieliśmy, to oferta przeznaczona tylko dla pierwszego tysiąca lojalnych klientów. Ale pokazuje, że producenci muszą dziś walczyć o każdego klienta. A Honda ma na to bardzo ciekawy pomysł. Taki model w Europie zdobywałby dużo punktów, jednak chyba nie mamy co liczyć na jego pojawienie się na naszym rynku.
