Policja otrzymała zgłoszenie o próbie kradzieży ze stacji kolejowej Milbertshofen obok Monachium o godzinie 2:00 w nocy. Gdy pojawili się na miejscu, policjanci odkryli robitego Volkswagena.
Sprawca całego wydarzenia uruchomił sinik samochodu i skorzystał z własnej roboty rampy, która miała posłużyć do wydostania się z pociągu. Jednakże, coś poszło nie tak, ponieważ Golf GTI rozbił się o sąsiadujące z torami bariery.
Według raportu przygotowanego przez policję wynika, że złodziej włamał się też do dwóch innych samochodów, kradnąc z nich systemy multimedialne. Straty szacuje się na tysiące euro.
Gdy policjanci zobaczyli, co się stało, uruchomili wszelkie środki (włączając w to policyjny helikopter) aby znaleźć sprawcę, ten jednak bez większych kłopotów zniknął bez śladu.