Jak naprawdę powinno się jeździć po dziurach? Wszyscy kierowcy w Polsce powinni być uczeni tego sposobu na kursie prawa jazdy

Jak naprawdę powinno się jeździć po dziurach? Wszyscy kierowcy w Polsce powinni być uczeni tego sposobu na kursie prawa jazdy

Jak jeździć po dziurach?

Podaj dalej

Choć stan dróg w Polsce znacząco się poprawia, to nadal wiele z nich bywa mocno dziurawych. Zwłaszcza w okolicach zimy niektóre ulice mogłyby kandydować do miana asfaltowego Rajdu Dakar. Jak zatem bezpiecznie jeździć po dziurach? Wszyscy kierowcy w Polsce powinni mieć tę wiedzę już po kursie prawa jazdy.

Co należy zrobić przede wszystkim?

Nie zawsze kierowca ma możliwość ominięcia dziury w nawierzchni. Czasem nie zdąży przed nią wyhamować, bo odsłania się w ostatniej chwili. Z kolei czasem jej ominięcie wiąże się ze zbyt gwałtownym i nagłym manewrem, który może zaskoczyć innych uczestników ruchu. Aby zminimalizować ryzyko uszkodzenia samochodu, warto zastosować się do kilku porad.

Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault
fot. Renault

„Na szczęście obecnie coraz rzadziej trafiamy na jezdnie pełne dziur, ale nadal takie sytuacje się zdarzają” – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. „Ważne, aby kierowca w ramach obserwacji otoczenia zwracał również uwagę na stan nawierzchni przed nim. To pozwoli uniknąć nagłych manewrów czy awaryjnego hamowania. Uwagę prowadzących auta powinny także przyciągać kałuże dużych rozmiarów. Zawsze należy pokonywać je z minimalną prędkością, ponieważ często woda zakrywa poważne uszkodzenia w nawierzchni” – dodaje.

O czym należy pamiętać jadąc po dziurach?

Przede wszystkim należy maksymalnie zwolnić, dojeżdżając do wyrwy w nawierzchni. Natomiast tuż przed samą dziurą – zdjąć nogę z hamulca. To umożliwi odciążenie przodu samochodu. Podczas hamowania, gdy przednie amortyzatory są ugięte, nie spełniają swojego zadania, bo energia uderzenia przenosi się na zawieszenie i koła samochodu. Dobrze też jest wcisnąć sprzęgło, aby ochronić przed energią uderzenia skrzynię biegów czy silnik.

Renault Austral
fot. Renault / Dominik Kalamus

Na dziurę lepiej nie wjeżdżać ze skręconymi kołami, bo jazda na wyprostowanych kołach zapewni mniejsze przeciążenie układu kierowniczego samochodu. Jeżeli jednak wyrwa jest bardzo duża, starajmy się najechać na nią każdym kołem po kolei, a nie kołami jednej osi jednocześnie.

Jeśli dziura znajduje się na zakręcie lub na łuku, należy postarać się najechać na nią kołem od wewnętrznej strony zakrętu. Na przykład w lewym zakręcie celujemy w nią lewym kołem. Koła od strony zewnętrznej są znacznie bardziej obciążone i dużo gorzej zniosą wszelkie nierówności.

Źródło: Renault

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News