Ten wielki pancerny SUV ma podbić Europę. Cena? Jest absurdalna, żeby nie powiedzieć śmieszna

Ten wielki pancerny SUV ma podbić Europę. Cena? Jest absurdalna, żeby nie powiedzieć śmieszna

Ten wielki pancerny SUV ma podbić Europę. Cena? Jest absurdalna, żeby nie powiedzieć śmieszna

Podaj dalej

W Polsce nowi producenci samochodów pojawiają się raz na dekadę, lub dekad kilka. Nic więc dziwnego, że debiut marki Ineos odbił się u nas szerokim echem. W tym materiale zajmiemy się tym, czym właściwie Ineos jest i przede wszystkim – co ma do zaoferowania polskim klientom.

Ineos Automotive – czy przebije się w Polsce

Historia marki Ineos nie jest jakoś szczególnie poruszająca. To wywodząca się z branży chemicznej brytyjska firma, której właściciel jest jednym z najbogatszych ludzi na wyspach z majątkiem wycenianym na 11 miliardów funtów, czyli w przeliczeniu prawie 60 miliardów zł. Sir Jim Ratcliffe – bo oni tutaj mowa – zapragnął kiedyś stworzyć rasowego SUV-a, ale nie takiego do miasta. Co to, to nie.

Miał to być rasowy offroader na wzór takich klasyków jakimi niewątpliwie są Land Rover Defender, Jeep Wrangler czy Toyota LandCruiser 70. A że człowiek, którego firma działa w 25 krajach, zatrudnia 26 tys. pracowników i przynosi roczne dochody na poziomie 60 mln dolarów może sobie na to pozwolić, to ze słów przeszedł do czynów.

Produkcja modelu Ineos Grenadier ruszyła pod koniec 2022 r. Samochód jest i będzie produkowany w Hambach we Francji. Pierwotnie był to zakład Daimlera, ale Niemcy postanowili przeprowadzić się do Chin – bo tam właśnie niebawem produkowany będzie Smart. Według wstępnych założeń każdego roku z taśmy produkcyjnej ma zjechać 300 tys. Grenadierów.

Ineos Grenadier – specyfikacja

Jak wspomnieliśmy na początku, Grenadier ma być autem w pełni użytkowym. Nie może zatem dziwić to w jaki sposób jest wykonany. Powiemy tylko, że jest bardzo surowo. W środku dosłownie wszystkie pokrętła, przełączniki i inne „guziki” są wielkości pomarańczy, by można było obsługiwać je bez większych problemów nawet w roboczych rękawicach. Podłoga z kolei wykonana jest z tworzywa sztucznego. Nie ma więc żadnych przeciwskazań, aby spłukiwać z niej błoto wodą pod wysokim ciśnieniem. Do środka wciśniemy też jedną europaletę.

Jak podaje portal money.pl znajdziemy tu również napęd 4×4 Tremec, 8-biegową skrzynię automatyczną z BMW. Od bawarskiej marki pochodziła będzie również 6-cylindrowa jednostka napędowa. Niestety cena jest spora. Szacuje się, że pojazd w Polsce będzie kosztował prawie 280 tys. zł. Czy to dużo jak za taki pojazd? Cóż – odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Wam. Wszystko okaże się jednak, kiedy zaprezentowany zostanie oficjalny cennik Ineos Grenadier’a w naszym kraju. Niestety kiedy to nastąpi, jeszcze nie wiadomo.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News