Tak wygląda najbrudniejsze auto na świecie. Jego mycie było dla nich koszmarem, ale efekt jest wspaniały

Tak wygląda najbrudniejsze auto na świecie. Jego mycie było dla nich koszmarem, ale efekt jest wspaniały

Tak wygląda najbrudniejsze auto na świecie. Jego mycie było dla nich koszmarem, ale efekt jest wspaniały

Podaj dalej

Mycie detailingowe to w ostatnich latach absolutny hit. Jesteśmy coraz bardziej świadomymi konsumentami, dlatego wiele osób zaraz po kupnie nowego samochodu, decyduje się na jego odpowiednie zabezpieczenie, aby pojazd przez długie lata zachował nienaganną prezencję.

Niestety zdarzają się często też takie osoby, które przez wiele lat kompletnie nie dbają o swoje auta, w efekcie czego ich wygląd pozostawia wiele do życzenia. Jednak tak zapuszczonego samochodu nie widzieliśmy chyba nigdy wcześniej.

Detailing do usługa, która skierowana jest nie tylko do posiadaczy samochodów, które dopiero co odpuściły salon. Wręcz przeciwnie, wykwalifikowany zespół detailerów jest w stanie „postawić na nogi” nawet te samochody, które lata świetności mają już za sobą. Dzięki wieloetapowej korekcie lakieru, można usunąć z powierzchni karoserii rysy, zmatowienia i defekty powstałe na skutek codziennej eksploatacji auta.

Jeśli zdecydujemy się również na renowację tapicerki i plastików, auto będzie nie do poznania. Oczywiście kompleksowy detailing całego pojazdu trwa nawet tydzień i może kosztować całkiem sporo pieniędzy, ale ostateczny efekt pozwoli nam na nowo spojrzeć na nasz ukochany samochód.

W tym przypadku panowie ze studia The Detail Geek postanowili przywrócić blask Chryslera 200 z 2010 roku. Trzeba przyznać, że cały zespół musiał włożyć w to bardzo wiele pracy, ale efekt jest oszałamiający. Swoją drogą zastanawiamy się, jakim cudem można doprowadzić auto do tak paskudnego stanu i przy okazji nie brzydzić się tym jeździć. Coś strasznego…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News