Brat podał się za brata, żeby zdać mu egzamin na prawo jazdy. Patent nie wypalił i teraz obaj mają spore problemy

​Dwaj bracia z próbowali wprowadzić w błąd funkcjonariuszy publicznych podczas egzaminu na prawo jazdy. Starszy z nich posługując się dokumentami młodszego brata, chciał zamiast niego zdać egzamin. Młodszy natomiast twierdził, że jest starszym bratem. Niestety dla nich czujny egzaminator w porę zorientował się, że coś jest nie tak.

prawo-jazdy-badania-psychotesty-3
Podaj dalej

A miało pójść gładko…

– Policjanci z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze przedstawili zarzuty wyłudzenia poświadczenia nieprawdy dwóm braciom w związku z egzaminem praktycznym na prawo jazdy kategorii C. Zdał go mężczyzna, który wylegitymował się dowodem osobistym swojego brata. O podejrzeniu popełniania przestępstwa Policję powiadomił egzaminator. Teraz mężczyźni za popełnione czyny odpowiedzą przed sądem, a grozić im może kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze przedstawili zarzuty wyłudzenia poświadczenia nieprawdy dwóm mieszkańcom powiatu lubińskiego w wieku 26 i 39 lat. Dodatkowo młodszy mężczyzna odpowie za posłużenie się dowodem osobistym brata. Jeden z egzaminatorów Dolnośląskiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Wrocławiu Oddział w Jeleniej Górze powiadomił Policję o podejrzeniu oszustwa podczas egzaminu na prawo jazdy.

egzamin prawo jazdy uk
Pixabay

Jak się okazało, do egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii C miał przystąpić 39-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego. Mężczyzna namówił jednak do tego swojego młodszego brata, który przystąpił do próby i wylegitymował się dowodem osobistym tego starszego. Okazało się, że uzyskał on pozytywny wynik, ale egzaminator zwrócił uwagę na innego mężczyznę, który przyglądał się im i według niego wyglądał jak osoba widniejąca na zdjęciu w komputerze do losowania. – podaje KWP we Wrocławiu.

Zdający w wiarygodny sposób wyjaśnił wątpliwości co do swojego wyglądu. Egzaminator w tej sytuacji wręczył mężczyźnie arkusz z wynikiem pozytywnym. Kiedy zdający wyjeżdżając z terenu DORD zabrał do auta osobę, która obserwowała przebieg egzaminu, egzaminator podjął próbę wyjaśnienia wątpliwości co do tożsamości zdającego. Bracia jednak ruszyli z piskiem opon i uciekli.

Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Mieszkańcy powiatu lubińskiego usłyszeli już zarzuty. Teraz za popełnione czyny odpowiedzą przed sądem, a grozić im może kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

POLICJA.PL

Przeczytaj również